W czwartek rano kurs niklu sięgnął 37235 USD na London Metal Exchange. Maksymalny wzrost ceny metalu zanotowano również w środę.

Notowania niklu były zawieszone od 7 do 16 marca. Była to reakcja na wzrost ceny metalu o 250 proc. w ciągu dwóch dni i osiągnięciu przez nią poziomu 101356 USD na początku marca. Było to prawdopodobnie spowodowane panicznym zamykaniem tzw. krótkich pozycji przez grających na spadek cen niklu. Giełda w Londynie została zmuszona oprócz zawieszenia notowań także do anulowania transakcji wartości miliardów dolarów. Po wznowieniu notowań niklu przez cztery sesje kurs metalu spadał o maksymalnie dopuszczalny limit. Potem zaczął rosnąć równie gwałtownie.
Bloomberg zwraca uwagę, że wzrost kursu niklu o maksymalną wielkość oznacza po raz kolejny, że LME nie może podać swojej oficjalnej ceny metalu. To problem dla branży, która korzysta z niej przy zawieraniu transakcji.