Nitron chce produkować dla Opla

Bytniewska Anna
opublikowano: 1999-02-05 00:00

Nitron chce produkować dla Opla

Zakłady Tworzyw Sztucznych Nitron z Krupskiego Młyna pod Katowicami chcą uruchomić w swoim oddziale w Mikołowie produkcję części z tworzyw sztucznych, przeznaczonych dla bielskiego FIAT-a i gliwickich zakładów Opla.

Nitron przekształcił swój mikołowski zakład w spółkę z o. o. i rozpoczął negocjacje z branżowym inwestorem zagranicznym. Rozmowy mają doprowadzić do ustalenia wartości spółki i gwarancji socjalnych dla pracowników oraz do określenia wpływu udziałowców na przyszłą działalność firmy z Mikołowa.

— Sprawa jest ciągle otwarta. Negocjacje z dotychczasowymi potencjalnymi inwestorami rozbijały się o nasz warunek, zakładający utrzymanie obecnego profilu produkcji Mikołowa — mówi Janusz Stryjewski, prezes Nitronu.

Władze spółki chętnie podejmą współpracę z inwestorem zarówno aktywnym, jak i pasywnym.

— W zamian oferujemy Mikołów — obiecuje Korneliusz Duda, wiceprezes Nitronu.

Ostrożne rokowania

Zarząd Nitronu zakłada na razie utrzymanie silnej pozycji w strukturze udziałowej oraz decyzyjnej oddziału w Mikołowie. W przyszłości nie wyklucza sprzedaży pozostałych udziałów.

W Nitronie uważają również, że nawet objęcie przez inwestora większościowego pakietu akcji nie przesądza jeszcze o tym, kto będzie miał decydujący głos.

Cenna koniunktura

W nowej spółce wytwarzane będą, jak dotychczas, granulaty potrzebne do produkcji akcesoriów motoryzacyjnych i artykułów gospodarstwa domowego z tworzyw sztucznych.

— W Mikołowie zamierzamy utrzymać i zwiększyć produkcję akcesoriów z tworzyw sztucznych dla przemysłu motoryzacyjnego, w tym dla fabryk Opla i FIAT-a. Chcemy maksymalnie wykorzystać koniunkturę — zapowiada Janusz Stryjewski.

— Prywatyzacja zakładu w całości może okazać się procesem trudnym do przeprowadzenia, ze względu na złożoną strukturę produkcji — twierdzi Korneliusz Duda.

Do tej pory 50 proc. przychodów Nitronu pochodziło ze sprzedaży materiałów wybuchowych. W tym roku Nitron zamierza zwiększyć produkcję tworzyw sztucznych o 30-40 proc.

— Chcemy zrekompensować sobie spadek zapotrzebowania na materiały wybuchowe dla górnictwa — wyjaśnia Korneliusz Duda.

Anna Bytniewska

Możesz zainteresować się również: