Noc w Starym

Michał Mizera
opublikowano: 2005-02-04 00:00

„Nowa Europa. Czekanie na barbarzyńców” — to nazwa projektu teatralnego wymyślonego przez Annę Badorę, dyrektorkę Schauspielhaus w Düsseldorfie.

Barbarzyńcy to nowo przyjęte do UE kraje Europy Środkowej i Wschodniej, czyli także my. Nie ma się co obrażać za „barbarzyńców”, bo całość jest pomyślana jako odtrutka na wzajemne stereotypy.

Badora zamówiła sztuki u wybranych pisarzy z czterech krajów: Andrzeja Stasiuka, Jachyma Topola, Jurija Andruchowycza i Pétera Zilahy. Wystawią je równolegle najlepsze sceny w tej części Europy: Katona József Színház w Budapeszcie, teatr Bulandra w Bukareszcie i wileński Meno Fortas. Wszystkie dramaty po polsku wyda wydawnictwo Czarne.

Sztukę Stasiuka wyreżyserował w Niemczech Mikołaj Grabowski, z niemieckimi i polskimi aktorami (z Polski: Katarzyna Krzanowska, Elżbieta Jarosik, Roma Gąsiorowska i Oskar Hamerski). Całość grana jest w dwóch językach. Premiera w Düsseldorfie zakończyła się owacjami na stojąco. A sztuka nie jest z gatunku przyjemnych: jej bohaterami są polscy złodzieje i niemiecki właściciel sklepu jubilerskiego. W trakcie napadu jubiler strzela do złodzieja, sam dostaje zawału serca. Ratunkiem jest przeszczep, a dawcą może zostać... postrzelony. Diagnoza: „Wschód potrzebuje rzeczy, a Zachód krwi.” Mało oryginalne? Owszem, ale teatr z trudem nadrabia czas stracony na rozpoznawanie nowych realiów.

Stary Teatr w Krakowie, spektakle: 4-5 II, godz. 19.15, bilety: (12) 422 40 40, fax 292 75 12, e-mail: [email protected]