Normy normom nierówne

Izabela Tadra
opublikowano: 08-07-2008, 00:00

Wentylacja i klimatyzacja zaliczają się do najbardziej kosztownych instalacji w nowych obiektach. Na nich najczęściej się też oszczędza.

Polskie przepisy są uboższe od unijnych, a unijne zawierają błędy

Wentylacja i klimatyzacja zaliczają się do najbardziej kosztownych instalacji w nowych obiektach. Na nich najczęściej się też oszczędza.

W hotelach i biurowcach klimatyzacja to standard. Wpływa pozytywnie na samopoczucie oraz efektywność pracujących i przebywających w nich ludzi. W przypadku obiektów przemysłowych utrzymanie na odpowiednim poziomie temperatury i wilgotności powietrza może natomiast decydować o prawidłowym przebiegu produkcji. Aby inwestorzy nie oszczędzali zbytnio na świeżym powietrzu, opracowano cały zestaw norm i dyrektyw — krajowych i unijnych.

Oszczędności i straty

W większości inwestycji budowlanych najdroższe są z reguły elewacja i instalacja klimatyzacyjna. Oba te elementy wpływają na siebie wzajemnie. Oszczędności na elewacji mnożą koszty w systemie klimatyzacji i na odwrót. Ponieważ są najdroższe, na tych dwóch elementach najczęściej się oszczędza.

Rynek inwestycyjny w Polsce zdominowany jest przez projekty o niskim lub średnim standardzie. Sprawia to, że jakość instalacji zwykle nie jest najwyższa, a to może odbić się na stanie zdrowia osób przebywających w wyposażonych w nie obiektach.

— Wbrew powszechnym nadal opiniom, montaż dobrego systemu wentylacyjnego czy klimatyzacyjnego naprawdę się opłaca. Jeśli porównać jednorazową inwestycję w instalację z kosztami, jakie pracodawca ponosi w związku z częstą absencją dobrze opłacanego pracownika i jego mniejszą wydajnością, to korzyści są naprawdę wymierne — tłumaczy Tomasz Rusewicz, dyrektor stowarzyszenia Polska Wentylacja.

Przy złej klimatyzacji i wentylacji obniża się jakość powietrza. Pojawiają się uciążliwe zapachy, zmniejsza się wydajność pracy. Pracownicy częściej chorują, popełniają więcej błędów. Bóle głowy, kłopoty ze wzrokiem i skórą to tylko niektóre dolegliwości towarzyszące na co dzień osobom pracującym w niedotlenionych czy przegrzanych biurach. Dodatkowo zwiększają się koszty eksploatacji budynku.

Gąszcz norm

Warunki i zasady stosowania klimatyzacji precyzuje rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. o warunkach technicznych budynków i ich usytuowaniu. Instalacje klimatyzacyjne i wentylacyjne w biurach muszą być nie tylko skuteczne, ale też ciche. Jeśli wiatraki nie spełniają norm akustycznych, to choć pracownik nie padnie z braku powietrza, to zwariuje od nadmiaru decybeli.

Ważne są też parametry energochłonności, wysokość kosztów eksploatacji, prostota i scentralizowanie systemu. Efektywna instalacja powinna działać przez minimum 20 lat i pozwolić na elastyczne zmiany parametrów pracy w przypadku zmian aranżacji lub przeznaczenia pomieszczeń.

— Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej nasze krajowe przepisy i normy zostały formalnie zastąpione przez te unijne. Formalnie, bo wprowadzono regulacje po prostu przetłumaczone z angielskiego, niemieckiego czy francuskiego na polski w całości albo w tzw. systemie okładkowym, który polega na tym, że tłumaczy się tylko pierwszą stronę tekstu, a resztę zostawia w języku oryginału — mówi dr inż. Leszek Targowski z Politechniki Warszawskiej.

Przetłumaczył on kilka takich zapisów i uważa, że nasze normy dotyczące klimatyzacji i wentylacji są bardzo ubogie w porównaniu z ich europejskimi odpowiednikami, które można traktować nawet jako swoisty podręcznik dający inżynierowi możliwość wyboru odpowiedniego rozwiązania dla konkretnej inwestycji. Warto pamiętać, że żadne normy nie są obligatoryjne i nie wiążą prawnie, chyba że powołuje się na nie konkretna ustawa czy rozporządzenie (w tym przypadku ustawa o prawie budowlanym). Zresztą istnieje możliwość obejścia także takiej normy — wystarczy, że projektant czy wykonawca, który zlekceważył przepis, otrzyma pozytywną opinię dla swojego projektu od odpowiedniego ciała doradczego.

— Nie da się ukryć, że normy europejskie to kolejna gigantyczna porcja procedur, które jednak czasem mogą co nieco wyjaśnić lub ułatwić. Warto pamiętać, że norma jest niczym innym, jak konsensusem osiągniętym w wyniku pracy wielu specjalistów — podkreśla Leszek Targowski.

Przyznaje jednak, że w zapisach, które tłumaczył na polski, zdarzały się błędy merytoryczne. Co się dzieje z wadliwą dyrektywą? Nic, jest tłumaczona zgodnie z oryginalnym zapisem, także z błędem, tyle że polscy eksperci dopisują do niej własny komentarz.

Nie mylić pojęć

- Wentylacja to proces usuwania z pomieszczeń zanieczyszczonego powietrza i dostarczania w jego miejsce powietrza świeżego. Może zachodzić w sposób naturalny lub mechaniczny. W tym drugim przypadku wymiana powietrza jest niezależna od jakichkolwiek wpływów atmosferycznych, a przepływ powietrza uzyskuje się dzięki zastosowaniu wentylatora.

- Klimatyzacja to proces nadawania powietrzu w pomieszczeniach określonych właściwości. To na przykład nawilżanie, osuszanie, podgrzewanie, chłodzenie. Urządzenia i instalacje klimatyzacyjne są bardziej skomplikowane niż wentylacyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu