Nowe platformy na tory

Popyt na kolejowe wagony towarowe w najbliższych latach wzrośnie m.in. dzięki pieniądzom unijnym.

Producenci kolejowych wagonów towarowych nie mieli ostatnio łatwego życia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w ciągu czterech lat ich produkcja spadła aż o 53 proc. W 2010 r. wyprodukowano niecałe 2,8 tys. wagonów, w 2011 r. nastąpił duży wzrost — do prawie 5,2 tys., ale potem znowu było gorzej: 2012 r. — 4,9 tys., w 2013 — 3 tys., a w 2014 — tylko 2,4 tys. wagonów. Michał Szlendak z firmy Infracert tak duży spadek produkcji tłumaczy m.in. skurczeniem się rynku przewozów węgla. — Polski rynek kolejowych przewozów towarowych w około 90 proc. jest oparty na transporcie węgla, więc tabor składa się głównie z wagonów przystosowanych do jego przewozu. Spadek przewozów tego towaru spowodowany był m.in. problemami na rynku węglowym w Polsce. Przewoźnicy mieli dużo wagonów, które ze względy na słabnącą koniunkturę nie były używane. Poza tym trudniejszy okres zachęcał firmy do zakupu znacznie tańszych wagonów zza granicy i modernizowania ich w Polsce — wyjaśnia Michał Szlendak.

Wymiana starych

Najświeższe dane GUS wskazują jednak na lekkie odbicie w produkcji wagonów kolejowych. O ile od stycznia do lipca 2014 r. produkcja wyniosła prawie 1,3 tys., o tyle w tym samym okresie 2015 r. wyprodukowano o prawie 200 więcej. Michał Szlendak uważa jednak, że w 2015 r. produkcja wagonów towarowych będzie zbliżona do wyników z 2014 r., a dopiero w kolejnychlatach wzrośnie. Powodem ma być coraz większy popyt. — Jedną z przyczyn jest wiek wagonów, który w Polsce wynosi średnio 33-34 lata. Przewoźnikom może zależeć na wymianie dość starego taboru z kilku powodów. Po pierwsze, nowe wagony zaczyna się wyposażać w technologie pozwalające zbierać informacje, które mogą posłużyć przewoźnikowi do optymalizacji transportu. Po drugie, wiek wagonów ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo transportu. Uwagę na to zwraca Urząd Transportu Kolejowego (UTK), który coraz bardziej rygorystycznie podchodzi do tych spraw i częściej niż kiedyś wyłącza z eksploatacji stare wagony — mówi Michał Szlendak.

Pomoże Unia

Nie bez znaczenia dla popytu na wagony towarowe będą też rosnące przewozy intermodalne. — Ich rozwój pobudzi sprzedaż platform kontenerowych dla kontenerów 20— i 40-stopowych. Produkcja tych wagonów będzie szybko rosła — uważa Michał Szlendak. Przewoźnicy, którzy operują zajmują się transportem intermodalnym, wciąż się borykają ze starymi problemami, np. małą prędkością pociągów towarowych, wynikającą ze stanu infrastruktury kolejowej. Mimo przeszkód branża poprawia jednak wyniki. Według danych UTK po pierwszym półroczu 2015 udział przewozów intermodalnych w rynku kolejowym wyniósł 4,75 proc. w masie przewiezionych towarów (4,2 proc. w całym 2014 r.) i 7,51 proc. w pracy przewozowej (6,79 proc.). — Podobnego trendu można się spodziewać w segmencie wagonów specjalistycznych, np. do przewozu kruszyw czy biomasy. Poza tym do wzrostu popytu i wzrostu produkcji wagonów przyczyni się przyjęty niedawno przez rząd Krajowy Program Kolejowy, który pobudzi inwestycje kolejowe i przewozy specjalistyczne. Jeden z polskich producentów wagonów zaprezentował już platformę do transportu całych rozjazdów kolejowych, co ułatwi także ich montaż. Pokazuje to, że także producenci spodziewają się wzrostu tego rynku — opowiada Michał Szlendak. Zwraca też uwagę, że firmom, które przewożą towary także za granicą, również będzie zależało na unowocześnieniu taboru. Zwłaszcza że w nowej perspektywie funduszy unijnych będzie można się ubiegać o dofinansowanie zakupu wagonów. Dlatego — jego zdaniem — sprzedaż wagonów używanych nie powinna wpłynąć na popyt na nowe. &© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAFAŁ FABISIAK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Nowe platformy na tory