Nowicjuszom przed giełdą rośnie apetyt

Kamil Zatoński
opublikowano: 28-06-2007, 00:00

PA Nova, gliwicki deweloper, opublikował wczoraj prospekt emisyjny. Jednocześnie przedstawił aneks do prospektu, w którym zmienił wielkość ceny maksymalnej, po której od 6 lipca przyjmowane będą zapisy w transzy małych inwestorów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że cena wzrosła z 25 do 38 zł, a więc o 52 proc. Oznacza to, że maksymalna oczekiwana przez zarząd wycena firmy sięga nie 200, lecz 304 mln zł. Wpływy z emisji 2,7 mln akcji sięgną 92,5, a nie 61 mln zł netto.

Skąd ten nagły skok? Spółka nie wyjaśnia go w aneksie. Na konferencji prasowej menedżerowie tłumaczyli, że pierwsza cena została sporządzona na podstawie wyników z 2006 r., a od tego czasu firma uzyskała nowe zlecenia, wzrosły również wyceny porównywalnych giełdowych firm budowlanych. Jeśli mierzyć je zwyżką subindeksu WIG-Budownictwo, od początku roku sektor wzrósł o mniej więcej 50 proc.

Z tych samych powodów w kwietniu — praktycznie z dnia na dzień — wzrosły oczekiwania cenowe akcjonariuszy Erbudu. Szefowie spółki zapowiadali wcześniej, że chcą uzyskać z oferty około 105 mln zł, co sugerowało maksymalną cenę akcji na poziomie 42 zł. Akcje sprzedawano ostatecznie po 50 zł. | Rozeszły się błyskawicz- nie, a dziś trzeba za nie płacić około 90 zł. Również w LC Corp spodziewano się ceny nieznacznie przekraczającej 5 zł, tymczasem sięgnęła 6,50 zł. I tu chętnych nie zabrakło, także wśród inwestorów instytucjonalnych.

Dopóki ich wilczy apetyt nie zostanie zaspokojony, tzw. widełki cenowe będą tylko informacją dla statystyków. Bo i tak wszystkie oferty krajowych spółek sprzedają się po cenie maksymalnej. Dobrze, jeśli debiut jest udany. Ale co mają powiedzieć akcjonariusze GF Premium? Cena zosta-ła wyśrubowana, a od premierowej sesji nawet na chwilę nie zbliżyła się do emisyjnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu