MONIKA KOWALCZYK
rzecznik patentowy, kancelaria prawna Chałas i Wspólnicy
Właściciele znanych marek, którzy nie chcą, aby były one kojarzone z treściami o charakterze erotycznym, mogą tylko do 28 października, czyli jeszcze przez trzy dni, ochronić swoją reputację zablokowaniem na okres do dziesięciu lat rejestracji nowej domeny najwyższego poziomu .xxx z nazwą ich marki. Warunkiem koniecznym jest posiadanie zastrzeżonego znaku towarowego. Ten kto nie zdąży, może próbować dopiero po 6 grudnia, gdy dowolny adres .xxx będzie mógł zarejestrować każdy chętny na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. W razie sporów pozostanie droga sądowa lub polubowna przed Światową Organizacją Własności Intelektualnej.
Możliwość rejestracji domen z końcówką .xxx zawierających sławne nazwiska zablokowano bez konieczności składania wniosku. Podobnie postąpiono z nazwami miast, frazami drażliwymi kulturowo itp. Zablokowano także adresy uznane za szczególnie wartościowe, które mają być sprzedawane na aukcjach.