Od danych do danych

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-08-24 00:00

Rynek obligacji porusza się w ostatnich dniach w rytm publikowanych danych makro — i jeśli inflacja przygasiła nadzieje na obniżki stóp, to dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej (w lipcu wzrosła o 5,0 proc. — mniej, niż oczekiwano) rozbudziła spekulacje na temat możliwego cięcia stóp procentowych na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Bezpośrednio po publikacji najświeższych danych rentowności obligacji spadły o 2-3 pkt baz. na całej długości krzywej. Reakcja była więc stosunkowo stonowana, ale to pokłosie dwóch w ciągu kilku dni wypowiedzi Dariusza Filara, członka RPP, który zdecydowanie studzi nadzieje graczy na cięcia stóp.

Teraz dla inwestorów kluczowe będą więc kolejne dane o wzroście gospodarczym w drugim kwartale (poniedziałek). Jeśli okażą się niższe od oczekiwań (2,8 proc.), to rentowności powinny spaść o kilka punktów bazowych. W przeciwnym razie rynek może stracić nadzieje na jakiekolwiek luzowanie polityki monetarnej, więc test 5 proc. rentowności na bardziej płynnych pięciolatkach może stać się faktem. Wczoraj o godz. 16.00 dochodowość dwulatek wyniosła 4,63 proc., pięciolatek 4,84 proc., a dziesięciolatek 4,88 proc.