Odpadowe sprawozdanie

Tomasz Tatomir
09-10-2006, 00:00

Gąszcz przepisów, rozdzielone kompetencje urzędników i osobne pojemniki na odpady... A gdzie w tym wszystkim myśl o przedsiębiorcy?

Praktyka stosowana w zakładach papierniczych i drukarniach często odbiega od wymogów określonych w obowiązujących przepisach o gospodarowaniu odpadami. Odpady produkcyjne z papieru są zwykle mieszane z odpadami opakowaniowymi, a w świetle przepisów jest to niedopuszczalne. Dodatkowymi utrudnieniami dla przedsiębiorców są liczba i stopień skomplikowania przepisów z zakresu gospodarki odpadami oraz niejasny podział kompetencji między poszczególne organy administracji.

Kłopotliwa segregacja

W większości przedsiębiorstw papierniczych i drukarni obowiązuje segregacja odpadów. Jest to zresztą wymóg określony w art. 10 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach („odpady powinny być zbierane w sposób selektywny”). W zakładach tych zostały wystawione pojemniki na odpady z papieru, plastiku, metalu itp. Do tych na papier wrzucane są zarówno odpady poprodukcyjne (np. ścinki papieru), odpady opakowaniowe (np. pudła kartonowe), jak i odpady podobne do komunalnych (np. przeczytane gazety, zadrukowany papier z biura). Niewiele jest zakładów, w których znajdują się trzy pojemniki — osobno na papier poprodukcyjny, opakowaniowy i komunalny. Byłoby to skomplikowane pod względem logistycznym. Ponadto trudno byłoby egzekwować od pracowników zastosowanie się do tego podziału. Nie ma on również istotnego znaczenia dla papierni i zakładów zajmujących się recyklingiem papieru, bowiem jakość tych poszczególnych kategorii odpadów papierowych jest zbliżona. A pod względem wymogów ochrony środowiska naturalnego podział ten nie ma sensu, gdyż i tak papier ten trafia przecież do recyklingu...

Ewidencja

Jednak przepisy ustawy z 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i depozytowej i ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach nakazują, aby były one gromadzone oddzielnie, bo łączne ich gromadzenie uniemożliwia prowadzenie w zakładzie bieżącej ewidencji odpadów.

Aby ułatwić życie przedsiębiorcom, należałoby wprowadzić w tym zakresie gruntowną zmianę regulacji prawnych. Powinny one zmierzać w kierunku uproszczenia procedur dotyczących raportowania o wytworzonych odpadach oraz związanych z ewidencją i przekazywaniem odpadów do recyklingu. W całym gąszczu przepisów zapomniano o idei, jaka pierwotnie przyświecała ustawodawcy, a była nią ochrona środowiska naturalnego.

Sprawa decyzji

Przedsiębiorcy zwracają też ustawodawcy uwagę na znaczną ilość przepisów, w których gąszczu się gubią, oraz skomplikowany podział kompetencji w zakresie gospodarki odpadami. Toną w stertach różnego rodzaju sprawozdań i formularzy. W bieżącej działalności muszą kontaktować się z różnymi organami administracji, gdyż kompetencje w tym zakresie są rozproszone...

W jednych sprawach organami kompetentnymi do rozstrzygnięcia sprawy jest gmina, w innych starostwo, a w jeszcze innych urząd marszałkowski lub wojewódzki. Jeżeli prowadzą działalność na terenie kilku gmin lub województw, to często muszą uzyskiwać odrębne decyzje od wszystkich lokalnych lub wojewódzkich władz, na których terenie działają.

Pierwszym krokiem do zmiany tego uciążliwego dla przedsiębiorców stanu było wprowadzenie tzw. pozwolenia zintegrowanego (uzyskanie takiego pozwolenia zwalnia przedsiębiorcę z konieczności zdobycia większości sektorowych pozwoleń środowiskowych). Niestety, pozwolenie to dotyczy tylko dużych instalacji oraz tylko niektórych gałęzi przemysłu. Mali przedsiębiorcy nadal muszą tracić energię i czas, dobijając się do drzwi różnych urzędów.

Zmiana tego stanu wymagałaby radykalnych zmian w przepisach. Może być to proces skomplikowany, ale możliwy do przeprowadzenia. Przedsiębiorca powinien kontaktować się tylko z jedną instytucją, która będzie odpowiedzialna za wszystkie sprawy związane z oddziaływaniem jego działalności na środowisko. Najlepiej, żeby instytucją tą była gmina. Przemawiają za tym dwie okoliczności. Po pierwsze, władze gminne najlepiej orientują się w lokalnych uwarunkowaniach środowiskowych i gospodarczych. Po drugie, przedsiębiorca będzie miał blisko do swojego urzędu, przez co może zaoszczędzić swój cenny czas i nawiązać bezpośredni kontakt z urzędnikiem.

Tomasz Tatomir

radca prawny Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy, oddział we Wrocławiu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Tatomir

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Odpadowe sprawozdanie