Odpłatna umowa ze „świętą" stawką

19-07-2017, 22:00

Wynagrodzenia Wypłaty za zlecenia mogą być sprawdzane przez PIP także podczas kontroli dotyczących innych spraw. O nieprawidłowościach dowie się też ZUS

Jednym nałożono kary finansowe, innych czekają sprawy sądowe. To najsurowsze konsekwencje naruszania przez niektórych przedsiębiorców przepisów o minimalnej stawce godzinowej za wykonywanie zleceń czy usług tzw. samozatrudnienia. Na razie takich przypadków wiele nie było, inspekcja pracy wystawiła 96 mandatów i 26 wniosków do sądów, ale nieprawidłowości stwierdziła w 28 proc. firm skontrolowanych w pierwszej połowie roku. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) planuje w tym roku przeprowadzenie co najmniej 20 tys. kontroli wypłacania minimalnej stawki godzinowej z tytułu umów-zleceń i świadczenia usług, która wynosi obecnie 13 zł brutto. Na razie było ich 6 tys., przede wszystkim w budownictwie, branży ochrony osób i mienia, gastronomii, usługach sprzątania i hotelarstwie.

Zobacz więcej

JAKIE TO UMOWY: Co najmniej 20 tys. kontroli wynagradzania według tzw. stawki godzinowej chce w tym roku przeprowadzić inspekcja kierowana przez Romana Giedrojcia. Główny inspektor pracy przypomina, że kontrolujący do oceny prawidłowości wypłat zbierają nie tylko informacje od zainteresowanych stron, ale także od świadków. Jednocześnie sprawdzają, czy umów o pracę nie zastąpiono umowami cywilnoprawnymi. Fot. Marek Wiśniewski

Zaniżenia, brak ewidencji

W 10 proc. skontrolowanych firm ta należność była zaniżana. Stwierdzono ponadto nieliczne przypadki obejścia przepisów polegające na zobowiązaniu usługobiorców do pokrycia kosztów wynajmu urządzeń lub korzystania ze służbowego umundurowania, w związku z czym potrącano je z wypłaty. Niektórzy przedsiębiorcy wynagradzali w formie niepieniężnej. Z informacji Romana Giedrojcia, głównego inspektora pracy (GIP), wynika, że najczęstsze nieprawidłowości ujawniane przez inspektorów to brak w umowie zapisu o sposobie potwierdzania liczby przepracowanych godzin, nieprowadzenie ewidencji godzin wykonywania zlecenia, nieprzechowywanie dokumentów potwierdzających ich liczbę oraz nieprzestrzeganie obowiązku wypłaty wynagrodzenia co najmniej raz w miesiącu przy umowach zawartych na czas dłuższy niż miesiąc w przypadku pierwszej wypłaty. Według Tomasza Wojaka, wiceprzewodniczącego Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), wspomniane praktyki drastycznie obniżają jakość polskiego rynku pracy i zaburzają konkurencję na rynku usług. Przypomina on, że wprowadzenie minimalnej stawki w założeniu miało być elementem normalizacji rynku pracy i szansą na podniesienie jakości życia Polaków.

— Niedopuszczalna jest sytuacja, w której osoby zatrudnione na umowę-zlecenie otrzymują wynagrodzenie niższe niż ustawowo wymagane 13 zł za godzinę. Niejasne zapisy w umowach, które mogą być dowolnie interpretowane na korzyść firmy, bezprawne opłaty za wyposażenie, a także obniżenie realnego czasu realizacji zlecenia pozwalają przedsiębiorstwom nielegalnie obniżać wynagrodzenie i czerpać zyski kosztem szeregowych pracowników. Obowiązkiem inspekcji pracy jest przeciwdziałać patologiom i chronić prawa pracownicze, dlatego jej kontrole powinny spowodować zaprzestanie nieuczciwych praktyk — podkreśla przedstawiciel FPP.

Pod lupą inspekcji

— Główny inspektor pracy mówi, że „stawka godzinowa ma być święta”. PIP rozpoczęła jej intensywnie badanie od lutego i nawet jeśli przedmiotem wizyty kontrolerów są inne kwestie, to będą oni sprawdzać także wypełnianie obowiązków związanych z tą stawką. Przedsiębiorcy powinni mieć tego świadomość. W tym roku inspekcja chce w sumie przeprowadzić co najmniej 300 tys. kontroli — stwierdza radca prawny Łukasz Kuczkowski z kancelarii Raczkowski Paruch. Z informacji GIP wynika, że podczas kontroli badanie wypłat zgodnie z przepisami o minimalnej stawce godzinowej polega na weryfikacji dokumentów dotyczących świadczenia pracy przez osoby przyjmujące zlecenie lub wykonujące usługi, a także uzyskaniu wyjaśnień na piśmie, od nich i od przedsiębiorcy oraz od ludzi z nimi współpracujących. Prowadzone są też przesłuchania świadków. Dla obu stron takich umów cywilnoprawnych ważne jest zatem prawidłowe potwierdzenie przepracowanych godzin.

— Jeżeli przedsiębiorca nie zdecyduje się na ewidencjonowanie godzin świadczenia usług, wynagrodzenie minimalne jest wypłacane na podstawie oświadczenia składanego przez zleceniobiorcę. Jednak może ono być nierzetelne i nie odzwierciedlać rzeczywistego zaangażowania czasowego, uwzględniać przerwy, posiłki i dojazdy. Przedsiębiorca może to kwestionować, jeśli umowa przewiduje procedurę weryfikacji. W przeciwnym razie jest znacząco utrudnione lub nawet niemożliwe. Problem w tym, że większość umów nie zawiera takich postanowień — mówi radca.

Postanowienia stron

Jego zdaniem, aby uniknąć ryzyka nadużyć, umowa powinna przewidywać tryb zatwierdzania wspomnianych zestawień. Powinny być tam określone terminy składania reklamacji i udzielenia odpowiedzi oraz sposób postępowania w razie zakwestionowania danych, np. obowiązek przedstawienia szczegółowych opisów czynności i wyników pracy. Warto też wiedzieć, że jeżeli umowa trwa dłużej niż miesiąc i przewiduje wypłatę określonego wynagrodzenia na koniec umowy, to zleceniodawca raz w miesiącu powinien zapłacić przynajmniej wynagrodzenie minimalne. Pozostałą należność, czyli różnicę między przewidzianą w umowie a wypłacaną według ustawowego minimum, może dopłacić w terminie zamykającym wykonanie umowy.

— Przedsiębiorcy nie zawsze zdają sobie z tego sprawę, sugerując się końcowym terminem — mówi Łukasz Kuczkowski. Zwraca też uwagę, że gdy zleceniobiorca nie przedstawi zestawienia godzin pracy w danym miesiącu, to przedsiębiorca nie ma podstawy do wypłaty minimalnej, a strony dokonują pełnego rozliczenia, zgodnie z kwotą wynagrodzenia wskazanego w umowie po zakończeniu zlecenia. Według radcy dobrze jest też określić w umowie zasady wykonywania pracy dla osób wynagradzanych akordowo. One także są objęte przepisami o minimalnej stawce godzinowej, o ile nie decydują samodzielnie o miejscu i czasie świadczenia usług.

— Zagwarantowanie stawki minimalnej może negatywnie wpływać na ich wydajność. Można temu przeciwdziałać, w szczególności wprowadzając odpowiednie normy pracy do umowy — wyjaśnia Łukasz Kuczkowski. Nadal oczywiście przedsiębiorcy mogą zawierać nieodpłatne umowy-zlecenia czy świadczenia usług. Brak wynagrodzenia powinien wynikać wprost z ich zapisów, ewentualnie z okoliczności towarzyszących jej zawarciu. W praktyce są to np. umowy o bezpłatny staż czy zawierane z członkami rodziny. Inspekcja pracy też się im przygląda. Bada, czy nieodpłatność ma na celu obejście przepisów o ubezpieczeniach społecznych. Jeśli uzna, że tak właśnie jest, informuje o tym ZUS. Podobnie jest, gdy stwierdzi, że umowa o dzieło jest nią tylko z nazwy, a faktycznie np. zleceniem. W takim przypadku również będzie podlegać regulacjom o minimalnej stawce.

30 tys. zł To maksymalna grzywna dla przedsiębiorcy albo kogoś działającego w jego imieniu lub innej jednostki organizacyjnej za wynagradzanie przyjmujących zlecenia lub świadczących usługi poniżej ustawowego minimum. Najniższa kara wynosi 1 tys. zł.

Decyzje PIP

W razie stwierdzenia naruszeń przy wynagradzaniu za zlecenia czy usługi inspektor pracy może wydać wystąpienie lub polecenie, dotyczące zwłaszcza: wypłaty niewypłaconego wynagrodzenia minimalnego — także w przypadku stwierdzenia zawarcia umowy nieodpłatnej lub stosowania potrąceń dla obejścia przepisów, wypłaty zaniżonego wynagrodzenia minimalnego — także w przypadku stwierdzenia stosowania potrąceń dla obejścia przepisów, wypłaty wynagrodzenia co najmniej raz w miesiącu, przy umowach zawartych na czas dłuższy niż miesiąc, ustalania wysokości wynagrodzenia w umowie w taki sposób, aby wysokość wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług nie była niższa niż minimalna ustawowa stawka, ustalenia sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług w umowie lub w potwierdzeniu pracodawcy, archiwizacji dokumentów określających sposób potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Odpłatna umowa ze „świętą" stawką