Opłacalna walka ze smogiem

KONRAD WITCZAK, specjalista ds. norm i standardów w firmie ROCKWOOL Polska
opublikowano: 26-10-2017, 22:00
aktualizacja: 26-10-2017, 23:39

Głównym źródłem smogu są domowe piece, kotły.

Smog, którego obecność i szkodliwe skutki dla zdrowia odczuwa dotkliwie większość Polaków, powstaje głównie jako uboczny efekt indywidualnego ogrzewania gospodarstw domowych (dane Ministerstwa Środowiska). Głównym źródłem są domowe piece, kotły, zwłaszcza przestarzałe, i kominki opalane węglem, wilgotnym drewnem lub wręcz spalanie śmieci i odpadów. Problem jest poważny i lokalne władze starają się go rozwiązać, wdrażając programy wymiany pieców na bardziej ekologiczne, mniej emisyjne. Czy to wystarczy? I czy od tego powinno się zacząć skuteczną i — co ważne — opłacalną ekonomicznie walkę ze smogiem?

Z raportu Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem, Energetyką i Klimatem „Strategia walki ze smogiem — efektywność energetyczna budynków jednorodzinnych jako narzędzie walki ze smogiem w Polsce”, ISECS, 2016, jednoznacznie wynika, że jeśli chce się uzyskać rzeczywistą poprawę jakości powietrza, a jednocześnie uniknąć wzrostu kosztów ogrzewania mieszkań, a nawet w wielu przypadkach doprowadzić do jego obniżenia, należy zacząć nie od wymiany kotłów (to zostawiając na koniec), ale od porządnego docieplenia domów, ich termomodernizacji.

Jak to możliwe? Wykonanie w pierwszej kolejności docieplenia ścian i dachu powoduje zmniejszenie strat ciepła nawet o 80 proc., jeśli dom wcześniej nie był ocieplony, i o tyle samo zmniejsza zapotrzebowanie na paliwo potrzebne do ogrzania domu.

To się wprost przekłada na zmniejszenie emisji pyłów, benzoapirenu i wszelkich innych od kilkudziesięciu do 80 proc. Właściciel docieplonego typowego domku z lat 70-80 zamiast wydawać na paliwo, przykładowo ekogroszek, około 6 tys. zł rocznie, wyda jedynie 1,2 tys. zł. Nie dość, że będzie miał ciepło, to do atmosfery wyemituje jedynie jedną piątą zanieczyszczeń sprzed termomodernizacji.

Takiego efektu nie da się osiągnąć, wymieniając jedynie źródło ciepła oraz paliwo na czystsze i bardziej efektywne. W tym przypadku ilość potrzebnego ciepła pozostaje bez zmiany, paliwa również, więc ilość szkodliwych emisji zmniejsza się nieznacznie. Ubocznym niepożądanym efektem jest wyższy koszt zakupu lepszego paliwa, który może przekraczać możliwości finansowe użytkownika („Ubóstwo energetyczne w Polsce — diagnoza i rekomendacje”, Instytut Badań Strukturalnych, 2016), bo nowoczesny kocioł wymaga paliwa lepszej jakości, oczywiście droższego niż dotychczas powszechnie używane. Dlatego, chcąc zapobiec zjawisku ubóstwa energetycznego, tym bardziej warto zaczynać od ocieplenia domów, a dopiero w następnej kolejności usprawniać systemy grzewcze, zmieniać kotły.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KONRAD WITCZAK, specjalista ds. norm i standardów w firmie ROCKWOOL Polska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Opłacalna walka ze smogiem