Optimus wraca do korzeni

Monika Niewinowska
opublikowano: 2001-03-30 00:00

Małe firmy najczęściej łamią przepisy BHP

Bezpieczeństwo i higiena pracy

Przepisy BHP często są uważa- ne przez polskich przedsiębiorców za zbędne i utrudniające pracę. W 2000 r. 75 proc. kontrolowanych przedsiębiorców nie dopełniło obowiązku przeprowadzenia szkoleń z zakresu BHP. Inspekcja pracy może za to ukarać pracodawcę mandatem, a w przypadkach skrajnych zaniedbań wydać nakaz zamknięcia zakładu.

W mniejszych zakładach za BHP odpowiada sam pracodawca. W większych przedsiębiorstwach istnieje obowiązek zatrudnienia specjalisty z tej dziedziny.

Niezbędne szkolenia

Obowiązkiem szkoleń z zakresu BHP objęci są zarówno pracodawcy jak i pracownicy. Programy są dostosowane do wykonywanego zawodu i uwzględniają wszystkie typowe dla danej profesji zagrożenia.

— Każdy pracownik przed dopuszczeniem do pracy powinien przejść szkolenie wstępne i stanowiskowe — tłumaczy Michał Sekunda, pracownik działu szkoleń firmy Seka, specjalizującej się w bezpieczeństwie i higienie pracy.

Szkolenia właściwe odbywają się z podziałem na grupy zawodowe. Wyszczególnione są cztery podstawowe kategorie: pracownicy na stanowiskach robotniczych, administracja biurowa, kadra kierownicza oraz pracodawcy. Pracownicy na stanowiskach robotniczych muszą przejść szkolenie BHP co 3 lata. Pozostałe grupy co 6 lat.

Szkolenie dla pracodawców daje im jednocześnie uprawnienia do edukowania swoich pracowników, pod warunkiem, że nie zatrudniają więcej niż 10 osób.

Koszt bezpieczeństwa

— Zaniedbując zasady bezpieczeństwa w miejscu pracy, pracodawcy narażają pracowników na wypadki, a siebie na ich prawne i finansowe konsekwencje — tłumaczy Krystyna Ostaszewska, okręgowy inspektor pracy.

Wielu pracodawców tłumaczy lekceważenie przepisów wysokimi kosztami, jakie należałoby ponieść dostosowując zakłady pracy do obowiązujących wymogów.

— Przeszkolenie pracownika na stanowisku robotniczym to wydatek rzędu 150 zł. W przypadku szkoleń zamkniętych koszt jednostkowy znacznie maleje. Kurs dla grupy 20-osobowej kosztuje 1500 zł — wyjaśnia Michał Sekunda.

Im mniejsza firma, tym niższy poziom świadomości w tym zakresie.

— W 2000 r. skontrolowaliśmy 107 małych i średnich zakładów. 75 proc. z nich nie przestrzega przepisów dotyczących szkoleń BHP — informuje Krystyna Ostaszewska.

BHP chroni pracodawcę

Często dopiero kontrola przeprowadzona przez inspekcję pracy mobilizuje pracodawców do przeprowadzenia niezbędnych szkoleń. Niektórzy dopiero przy tej okazji dowiadywali się, że istnieje taki obowiązek.

Każdy pracodawca nie przestrzegający przepisów BHP musi się liczyć z konsekwencjami. O kontroli Państwowej Inspekcji Pracy przedsiębiorcy nie są uprzedzani.

— Stosowane są dwa podstawowe rodzaje kar. Za mniejsze uchybienia przedsiębiorcy są z reguły obciążani mandatami, których wysokość nie może przekroczyć 500 zł. W przypadku poważniejszych niedociągnięć inspektorzy oddają sprawę do kolegium, które określa wysokość kary (do 5 tys. zł). W skrajnych przypadkach lekceważenie bezpieczeństwa w miejscu pracy może się zakończyć nawet wnioskiem inspektora pracy do prokuratora — wyjaśnia Krystyna Ostaszewska.

Jednak sama kara nie usuwa przyczyny naruszenia przepisów. Przedsiębiorca jest zobowiązany do usunięcia wszelkich niedociągnięć. Zdarza się, że wiąże się to z koniecznością wymiany niektórych urządzeń.

Jeżeli przedsiębiorcy łamią przepisy BHP w sposób ciągły i rażący, inspektor może złożyć do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania karnego. Natomiast w przypadku bardzo złych warunków panujących w danym zakładzie Główny Inspektor Pracy może podjąć decyzję o całkowitym lub częściowym zaprzestaniu jego działalności.

Monika Niewinowska

[email protected] tel. (22) 611-62-71