Na amerykańskich rynkach akcji przeważała w czwartek podaż, która utrzymywała inicjatywę przede wszystkim w pierwszej części sesji. Nastroje popsuł Microsoft (-10,0 proc.), który publikując w środę po sesji wyniki kwartalne poinformował o spowolnieniu wzrostu usług chmurowych i ogłosił słabe prognozy dotyczące marży operacyjnej oczekiwanej w kolejnych trzech miesiącach. Obudziło to ponownie obawy o zwrot z ogromnych inwestycji w AI dokonywanych przez technologiczne blue chipy. Microsoft taniał najmocniej od marca 2020 roku i przez niemal całą sesję notował jeden z największych spadków kursów w S&P500 i największy w Średniej Przemysłowej Dow Jones. Przecena rozszerzyła się na innych dostawców oprogramowania, m.in. Salesforce (-6,1 proc.) i Oracle (-2,2 proc.). Branżowy iShares Expanded Tech-Software Sector ETF (-4,9 proc.) zanotował największy spadek kursu od kwietnia ubiegłego roku, kiedy rynkami wstrząsały decyzje prezydenta Donalda Trumpa dotyczące ceł wzajemnych. Taniały również spółki zaangażowane w AI. iShares Future AI & Tech ETF (-2,0 proc.) przerwał serię sześciu wzrostów z rzędu.
Wśród spółek technologicznych wyróżniało się w czwartek również Meta Platforms (10,4 proc.). Akcje właściciela m.in. Facebooka zdrożały najmocniej od kwietnia ubiegłego roku, bo pokazał w środę po sesji lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne, którym towarzyszyła prognoza przychodów przekraczająca oczekiwania rynku. Meta Platforms należała w czwartek przez niemal całą sesję do najmocniej drożejących spółek z S&P500 i notowała największy wzrost kursu w Nasdaq 100.
Raporty kwartalne powodowały zmiany notowań również innych dużych spółek. Dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom w okresie minionych trzech miesięcy w Średniej Przemysłowej Dow Jones najmocniej drożejącymi spółkami były IBM (5,1 proc.), Honeywell International (4,9 proc.) i Caterpillar (3,4 proc.). W S&P500 największy spadek kursu notował operator kasyn Las Vegas Sands (-14,0 proc.), bo jego prognoza rozczarowała, do czego przyczyniły się problemy biznesu spółki w chińskim Makau.
Rentowność obligacji USA spadała. 2-letnich znalazła się najniżej od dwóch tygodni. Mogły się do tego przyczynić dane o deficycie handlowym USA, który okazał się dużo wyższy niż oczekiwano, a także obawy dotyczące kolejnego „zamknięcia” rządu z końcem miesiąca. Senat odrzucił w czwartek projekt budżetu dla agencji federalnych. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że w przyszłym tygodniu ogłosi kto będzie następnym szefem Fed. Rynek PredictIt daje największe szanse Rickowi Riederowi, opowiadającemu się za obniżkami stóp.
S&P500 spadł choć rosły kursy prawie 58 proc. wchodzących w jego skład spółek. Podaż przeważała tylko w 3 z 11 głównych segmentach indeksu. Taniały spółki IT (-1,9 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,6 proc.) i ochrony zdrowia (-0,3 proc.). Najlepiej notowane były spółki usług telekomunikacyjnych (2,9 proc.), nieruchomości (1,4 proc.) i finansowe (1,1 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones wzrosły kursy 22 z 30 spółek. Najlepiej notowane były IBM (5,1 proc.), Honeywell International (4,9 proc.) i Caterpillar (3,4 proc.). Na dole tabeli znalazły się natomiast Boeing (-3,1 proc.), Salesforce (-6,1 proc.) i Microsoft (-10,0 proc.).
W Nasdaq Composite spadły kursy 56 proc. z 3,3 tys. spółek. W Nasdaq 100 staniało 60. Większość technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki” jednak drożała. Poza Meta Platforms (10,0 proc.), najlepiej notowane były Alphabet i Apple (po 0,7 proc.). Po Microsofcie (-10,0 proc.) najmocniej spadł kurs Tesli (-3,2 proc.). Choć jej wyniki kwartalne były lepsze niż oczekiwano, to inwestorów mogła zaniepokoić wiadomość o planowanym przeznaczeniu 20 mld USD na capex w 2026 roku oraz przerwaniu produkcji aut Model S i Model X, a następnie przestawieniu fabryki w Kalifornii na produkcję robotów humanoidalnych.
