Optymizm może mylić

MD
opublikowano: 2007-03-07 00:00

Na rynku akcji bardzo często większość nie ma racji. Przed 26 lutego prawie wszyscy polscy specjaliści byli w byczych nastrojach. Wigometr poszedł mocno w górę. Prognozowano nawet, że WIG20 dotrze do 3600 pkt. Tymczasem na rynku tąpnęło już 27 lutego. Za granicą ta zasada — niestety — też działa. Inwestorzy wielokrotnie przekonali się o tym. Jak będzie w całym roku? Prognozy, niestety, są dobre, aż za dobre...

W grudniu stratedzy 12 największych firm inwestycyjnych z Wall Street byli przekonani, że rynek akcji w 2007 r. nadal będzie rósł. Po raz ostatni taką zgodność prezentowali, przedstawiając prognozy na 2001 r. Indeks S&P 500 zakończył go spadkiem o 13 proc., a po dwóch latach był już 33 proc. niżej. Od 2001 r. co najmniej dwóch strategów w rocznej prognozie zapowiadało spadek wartości S&P 500. Richard Bernstein z Merrill Lynch i Francois Trahan z Bear Stearns, najmniej dotychczas przekonani o kontynuacji czteroletniego trendu wzrostowego, prognozują przekroczenie przez S&P 500 w 2007 r. rekordowej wartości 1527,46 pkt, osiągniętej 24 marca 2000 r.