Orbis na rozdrożu

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-08-25 08:57

Notowania Orbisu, największej w Polsce grupy hotelarskiej, rosną szósty tydzień z kolei. Na razie nie wystarczyło to do odrobienia strat z przełomu czerwca i lipca, ale z punktu widzenia analizy technicznej istnieje szansa na wybicie z półtorarocznego kanału spadkowego. Jego górne ograniczenie to około 53 zł.


Poza czynnikami technicznymi (odreagowaniem spadków) niewiele jednak tłumaczy ostatnie dynamiczne wzrosty kursu Orbisu. W minioną środę i czwartek towarzyszyły im co prawda dość wysokie obroty. W sumie z rąk do rąk przeszło 255 tys. akcji, przy średniej 41 tys. dla ostatnich trzech miesięcy. Przyczyniły się do tego większe, umówione transakcje. Co jakiś czas zawierane są one między funduszami, licznie obecnymi w akcjonariacie Orbisu. Wymowa takich przetasowań jest neutralna, bo prawie nigdy nie skutkuje dłuższym trendem.


Przedstawione ponad tydzień temu wyniki kwartalne Orbisu również nie wniosły wiele nowego do oceny firmy. Potwierdza to zupełny brak reakcji kursu na pierwszej sesji po publikacji raportu. Wzrost przychodów grupy był jednocyfrowy (+4,8 proc.), ale to i tak przyzwoity wynik, bo w porównaniu z ubiegłym rokiem Orbis dysponował mniejszą liczbą obiektów hotelowych. Udało się jednak uzyskać wyższe ceny i średnie przychody na jeden dostępny pokój. Wyraźny spadek kosztów ogólnego zarządu (o 8 proc.) doprowadził z kolei do wzrostu zysku operacyjnego (+7,2 proc. ponad dynamikę przychodów). Wzrost zysku netto w drugim kwartale był skromniejszy (+2,8 proc.), ale to przez słaby początek roku. Wynik po pierwszym półroczu jest aż o 20 proc. niższy niż w takim samym okresie 2007 r. Po ostatniej zwyżce kursu papiery Orbisu pod względem wskaźnika cena do zysku (15,9) i EV/EBITDA (10,4) wyceniane są zgodnie z medianą dla porównywalnych spółek. Biorąc pod uwagę prognozy na 2008 r. akcje polskiej firmy wydają się przewartościowane.


Głównym zadaniem dla zarządu Orbisu jest restrukturyzacja firmy. Idzie ona dużo wolniej, niż mogliby tego oczekiwać inwestorzy. Porządki w Orbis Travel dopiero się zaczęły, dlatego na pozytywne rezultaty (jeśli będą) trzeba poczekać przynajmniej do przyszłego roku, gdy biuro podróży ma wyjść nad kreskę. Wciąż toczą się też negocjacje w sprawie sprzedaży Orbisu Transport. Chętny prowadzi podobno badanie prawno-finansowe spółki, a transakcja ma zostać domknięta do końca roku.