Choć najczęściej mówi się o dużych inwestycjach realizowanych na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), mniejsi przedsiębiorcy również mogą brać w nich udział.
— Może być to np. współpraca ze służbą zdrowia. Sektor prywatny dostarcza specjalistyczny sprzęt, a następnie świadczy usługi niezbędne przy jego eksploatacji. Dla szpitali lub innych placówek taki zakup to ogromny wydatek — mówi Robert Sikora, dyrektor w dziale doradztwa finansowego PricewaterhouseCoopers.
Przykładem PPP na małą skalę jest budowa przez Hefal krytej pływalni w Mszanie. Utworzono w tym celu spółkę celową Rekreacja.
— Obiekt powstał w 11 miesięcy. Kolejni inwestorzy są zainteresowani działaniem w formule PPP — mówi Jerzy Grzegoszczyk, wójt gminy Mszana.
Sektor publiczny podczas przetargu przygląda się sytuacji finansowej partnerów, którzy mają stać się udziałowcami czy akcjonariuszami spółki celowej. Ich ewentualna słaba kondycja finansowa podważa wiarygodność oferty i możliwość wywiązania się z kontraktu PPP, który zazwyczaj zawierany jest na wiele lat.
— Trzeba pamiętać, że udział w spółce celowej może w przypadku mniejszych podmiotów polegać na niższym udziale w kapitale lub podjęciu się roli podwykonawcy spółki celowej, w fazie budowy, utrzymania i eksploatacji — mówi Robert Sikora.
Inwestor prywatny musi borykać się jednak z trzema zasadniczymi problemami. Są to: brak wystarczających przepisów, co prowadzi do ich niejasnej interpretacji, podejrzliwość samorządów lokalnych wobec takich przedsięwzięć, oraz niechęć banków.
— Samorządowcy ciągle nie znają formuły PPP. Trzeba więc przede wszystkim przekonać do niej lokalnych radnych i miejscową społeczność — mówi Aleksander Cieślar z Hefalu.
Firmy oczekują od gmin większego udziału finansowego lub rzeczowego (w postaci aportu).
— Za jeden z kluczowych warunków uważamy zabezpieczenie środków budżetowych. Z satysfakcją przyjęlibyśmy również gwarancje i poręczenia Skarbu Państwa lub jednostek samorządu oraz wydłużenie okresu eksploatacji obiektu przez przedsiębiorstwo. Aby firmy mogły aktywniej angażować się w projekty publiczne powinny zostać także uregulowane kwestie prawne dotyczące własności gruntów i użytkowania obiektów. Niespójne przepisy powodują, że rośnie ryzyko inwestycji — twierdzi Teresa Pawlik wiceprezes do spraw finansowych Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa z Lubina.
PPP można stosować m.in. w transporcie, przy budowie infrastruktury elektroenergetycznej, wodno-kanalizacyjnej, penitencjarnej, w służbie zdrowia i szkolnictwie.



