W trakcie październikowej sprzedaży akcji PKO BP, kurs Pekao, największego wówczas giełdowego banku, dynamicznie piął się do góry, przełamując silny opór na poziomie 126 zł. Kiedy oferta PKO BP weszła w decydującą fazę, kurs Pekao lekko zawahał się, ale po podaniu w piątek wyników finansowych dynamicznie ruszył w górę.
Kilka miesięcy temu na wykresie kursu Pekao ukształtowała się formacja wierzchołkowa, której zwieńczeniem był kwietniowy szczyt z zamknięcia na wysokości 142 zł. W efekcie późniejszej korekty zbliżył się w okolice 108 zł. Wydawało się, że obawy o utratę statusu największego banku na giełdzie zostaną zneutralizowane dzięki dobrym wynikom za trzeci kwartał. Przy niższych wpływach odsetkowych finanse banku ratował wynik na prowizjach oraz zmniejszenie stopy podatku dochodowego. Rynek Pekao okazał się silny tylko w pierwszej części sesji piątkowej.