Robert Moritz, prezes spółki Alta, pomysłodawca inwestycji, ma nadzieję, że zasady zrównoważonego budownictwa mieszkaniowego staną się standardem w Polsce.





Większość inwestycji mieszkaniowych w naszym kraju to grodzone osiedla, które miały zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo, a ostatecznie wykreowały zamknięte przestrzenie utrudniające im życie. — Dodatkowym problemem polskich miast jest brak spójnej estetyki sąsiadujących ze sobą budynków i osiedli. Dzielnica Siewierz Jeziorna zerwie z tą tendencją, dzięki nowemu podejściu do rozkładu ulic, rozmiaru działek, możliwości komunikacji pieszej i zaspokojenia podstawowych potrzeb w odległości pięciu minut spacerem od domu, a także sąsiedztwu terenów zielonych i rekreacyjnych — mówi Robert Moritz, prezes spółki Alta, która jest głównym inwestorem osiedla Siewierz Jeziorna.
Powrót do korzeni
Jeziorna jest nową dzielnicą średniowiecznego miasta Siewierz na granicy aglomeracji śląskiej i Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dzielnicę zaprojektowano według wytycznych ruchu architektonicznego Nowy Urbanizm, który narodził się w Stanach Zjednoczonych w latach 70. XX wieku. Jego ideą jest powrót do historycznej kompozycji miasta z placem centralnym otoczonym zabudową kwartałową. Dzielnica zaprojektowana zgodnie z zasadami Nowego Urbanizmu powinna być kompletna i spełniać funkcje mieszkaniowe, handlowe, usługowe i inne. Jej układ ma zachęcać do ograniczenia ruchu samochodowego na rzecz pieszego i rowerowego, a także komunikacji publicznej.
Ponad 20 lat temu w Stanach Zjednoczonych założono Kongres Nowego Urbanizmu, który krzewi idee tego podejścia architektonicznego. Także w Europie Nowy Urbanizm znalazł zwolenników. Zgodnie z jego zasadami powstała Karta Lipska na rzecz zrównoważonego rozwoju miast europejskich, którą w 2007 r. przyjęła Unia Europejska.
— Przystępując do Wspólnoty, Polska zobowiązała się przestrzegać jej zasad. W dokumencie zawarto wspólne i spójne zasady zrównoważonego rozwoju miast, które powinny być zarządzane w zgodzie z naturą i zasadami dobrego sąsiedztwa. Niestety żadne duże miasto w Polsce nie uwzględniło jeszcze jej wytycznych — ubolewa Robert Moritz. W Stanach Zjednoczonych powstało kilkaset miast i dzielnic opierających się na założeniach Nowego Urbanizmu. Najbardziej znane jest miasteczko Seaside na Florydzie.
— To była nasza inspiracja. Moja rodzina od czterech pokoleń żyje w Ameryce Północnej, więc miałem okazję od dzieciństwa obserwować, jak funkcjonują takie inwestycje — mówi Robert Moritz. W Europie przykładem miasteczka zbudowanego w zgodzie z Nowym Urbanizmem jest Poundbury w Wielkiej Brytanii, wybudowane przez Fundację Księcia Karola. Teraz dołączy do nich dzielnica Siewierz Jeziorna na Śląsku.
Miasto w mieście
Siewierz Jeziorna formalnie pozostaje częścią Siewierza, choć dzielnica znajduje się 1,5 km od centrum miasta. Działka, na której powstanie zrównoważone osiedle, liczy 130 ha, z czego inwestycja Alty zajmie 119 ha. Cześć terenów spółka już oddała gminie pod zabudowę infrastrukturalną.
— O wyborze Siewierza zdecydowało przede wszystkim położenie na skraju aglomeracji śląskiej. Dojazd do centrum Katowic zajmuje tylko 20 minut, a do lotniska w Pyrzowicach 12 minut. Siewierz znajduje się również przy trasach pozwalających na szybki dojazd do Krakowa i czeskiej Ostrawy — podaje Robert Moritz.
Duży wpływ na jego decyzję miało pozytywne nastawienie samorządu Siewierza do współpracy z sektorem komercyjnym. Atutem miasta jest również położenie nad jeziorem Przeczycko-Siewierskim. Spółka we współpracy z gminą wybudowała tam przystań z kajakami, jachtami żaglowymi i innymi atrakcjami wodnymi.
— Z przystani mogą korzystać nie tylko mieszkańcy osiedla, ale też całej aglomeracji śląskiej. Liczymy, że ta atrakcja przyciągnie klientów — mówi Robert Moritz.
Centrum nowej dzielnicy jest objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, natomiast pozostała część podlega studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ponadto spisano kodeks architektoniczny dzielnicy, który określa styl zabudowy Siewierza Jeziornej. Dzięki temu mieszkańcy znają plan jej rozwoju i mogą mieć pewność, że nie powstanie nic, co nie będzie współgrać z okoliczną architekturą.
Pierwszy etap obejmuje budowę 300 domów i mieszkań oraz kilkunastu lokali komercyjnych na dwóch kwartałach do końca 2016 r. Kolejno będą powstawały kwartały centrum, które zajmie 44 hektary.
— Kameralna zabudowa nawiązuje do śląskiej tradycji w budownictwie. W ofercie znajdują się domy jednorodzinne i wielorodzinne — opisuje Robert Moritz.
W środku każdego kwartału znajdzie się zielony skwer. Wszystkie niezbyt reprezentacyjne, ale konieczne elementy — garaże, śmietniki czy skrzynki elektryczne — ukryto na tyłach budynków. Dojazd do nich umożliwią drogi techniczne.
Mieszkańcy będą sami zarządzali przestrzeniami wspólnymi. W tym celu powstało Stowarzyszenie Mieszkańców Miasto Zrównoważone, które będzie dbało o utrzymanie terenów, ustalało zasady dobrego sąsiedztwa, a także wspierało inicjatywy społeczne.
Bez samochodu
Zgodnie z zasadami Nowego Urbanizmu, ideą dzielnicy Siewierz Jeziorna jest zachęcenie do ograniczenia ruchu samochodowego. Dlatego zanim wprowadzili się pierwsi mieszkańcy, już powstał przystanek komunikacji miejskiej.
— Bez konieczności korzystania z samochodu dojedzie się do centrum Siewierza, a stamtąd dalej lokalnymi busami. Niedługo zostanie ponownie otwarty dworzec kolejowy w Siewierzu, co pozwoli swobodnie podróżować po okolicy — zapowiada Robert Moritz.
Aby zapewnić mieszkańcom dostęp do wszystkich udogodnień, na osiedlu wzniesione zostaną kościół, szkoła, hotel i centrum handlowe z wieloma sklepami. W pierwszych dwóch kwartałach powstanie 15 lokali komercyjnych, z czego wybudowano już trzy. Zgłaszają się pierwsi zainteresowani najemcy, głównie okoliczni mieszkańcy z pomysłem na fitness klub, piekarnię czy kawiarnię. Zaletą osiedla jest też duża liczba bezpłatnych miejsc parkingowych zarówno dla mieszkańców, jak i przyjezdnych. Na razie inwestor skupił się na mieszkaniach, ale wkrótce Alta rozpocznie budowę biur i obiektów przemysłowych. Dzięki temu mieszkańcy, którzy znajdą zatrudnienie w okolicy, będą docierać do pracy w kilka minut. W angielskim Poundbury pracę dla mieszkańców zrównoważonej dzielnicy zapewnia fabryka czekolady i płatków śniadaniowych Dorset Cereals.
Budownictwo przyszłości
Zrównoważona dzielnica Siewierz Jeziorna dopiero powstaje, ale Robert Moritz wierzy, że ten typ budownictwa znajdzie w Polsce naśladowców.
— Chcemy, by przestrzeń miejska nie tylko w Siewierzu Jeziornej, ale w całym kraju była przyjazna dla użytkowników. Zależy nam, by pokazywać, na czym polegają zrównoważone miasta, dlatego organizujemy spacery po naszej dzielnicy połączone z warsztatami na temat zrównoważonej urbanistyki. Dzielimy się także wiedzą, jeździmy z wykładami, na których prezentujemy nasz projekt. Mamy też prelekcje na kongresach budownictwa, gdzie poruszane są tematy estetyki architektonicznej — mówi prezes spółki Alta.
Robert Moritz już wprowadzał na rynek innowacyjne rozwiązania. W latach 90. prowadził firmę transportową, która pierwsza zintegrowała łańcuch dostaw od fabryk w Chinach po sklepy w Polsce.
— Dziś taki model obsługi nikogo już nie dziwi. Ze zrównoważonymi osiedlami może być podobnie i to, co teraz wydaje się nowe, za kilkanaście lat może się stać standardem — sumuje Robert Moritz.