Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła spory spadek mimo dość dobrego początku. Po długim okresie dominacji byków podaż jest coraz bardziej zniecierpliwiona, ale obecne osłabienie nie zmienia sytuacji na rynku. O zmianie trendu długoterminowego będzie można mówić dopiero po przebiciu przez kontrakty na WIG20 2130 pkt. W krótkim terminie o powrocie do wzrostów będzie można mówić po pokonaniu bariery na wysokości 2260 pkt. Z kolei najbliższym wsparciem jest 2210 pkt.
Notowania rozpoczęły się od znacznego wzrostu o 12 pkt. Pierwsze transakcje zawierano na poziomie 2259 pkt. Początek przyniósł podbicie cen do 2264 pkt. Szybko jednak doszło do znacznego pogorszenia nastrojów, co spowodowało przecenę do 2223 pkt jeszcze przed otwarciem handlu akcjami. Do południa udało się odrobić większość strat, a nawet wyjść chwilowo na plus. Riposta kupujących była jednak równie szybka, co nietrwała. W efekcie wrześniowa seria w drugiej części handlu ponownie zniżkowała do 2213 pkt, przebijając wcześniejsze minima. Finisz handlu upłynął na wahaniach między poziomami, które stanowią aktualne wsparcia 2210-2220 pkt.