Podążaj za big data

  • Marta Bellon
opublikowano: 28-04-2015, 00:00

Technologie: Wiemy coraz więcej o globalnych trendach, a nawet konkurencji. Ale to sposób wykorzystania tej wiedzy decyduje o tym, kto wygra walkę o klienta

Temat big data rozgrzewa od dłuższego czasu branżę e-handlu, a w szczególności jej mobilną odnogę. Potencjał, jaki tkwi w dużych zbiorach danych, skrzętnie wykorzystują młodzi przedsiębiorcy, którzy przodują w pomysłach na to, jak wykorzystać błyskawicznie rozwijającą się technologię. Na rynku pojawiają się coraz to nowe rozwiązania, które dla producentów i usługodawców są bogatym źródłem informacji o tym, jak, gdzie, co kupuje klient i jak reaguje na trendy.

Nie tylko zestaw liczb

Analityki dużych zbiorów danych na pewno nie należy bagatelizować. Doskonale wiedzą o tym przedsiębiorcy z bardziej rozwiniętych rynków, zarówno gospodarczo, jak i technologicznie. A Polska przecież goni je w obu tych konkurencjach.

Według najnowszego raportu firmy analitycznej Capgemini na ponad tysiąc przebadanych przedsiębiorstw z dziesięciu krajów, m.in. Wielkiej Brytanii, Niemiec, Szwecji, Francji czy Australii, aż 2/3 zdaje sobie sprawę, że jeśli zaniedbają wdrożenie nowych narzędzi biznesowych do analityki danych, to przestaną być konkurencyjne na rynku.

W naszym kraju, wolniej niż w innych regionach świata, ale konsekwentnie, tworzy się społeczeństwo cyfrowe i cyfrowa gospodarka. A jak prognozuje firma doradcza EY w jednym z ostatnich raportów na temat globalnych trendów — mają się one opierać na wykorzystaniu takich technologii, jak sieci społecznościowe, szerokie zastosowanie urządzeń mobilnych i właśnie wykorzystanie big data w usługach adresowanych zarówno do klienta indywidualnego, jak i biznesowego.

Artur Zawadzki, partner w firmie SpicyMobile, tłumaczy, że big data to nie tylko wielki zbiór danych, ale także, a może przede wszystkim, sztuka ich analizy — w takich sposób, żeby można je było wykorzystać w procesie biznesowym i podejmować na ich podstawie decyzje. I to takie, które mogą zaważyć o sukcesie lub porażce przedsiębiorstwa w danym obszarze.

— Jak z każdą nową rzeczą pojawiającą się w naszym otoczeniu, potrzebujemy czasu, żeby nauczyć się jej używać. Tak też jest z big data. Bardzo budujący jest jednak fakt, że polscy przedsiębiorcy radzą sobie coraz lepiej z interpretacją posiadanych danych i coraz częściej poważne decyzje podejmowane są po ich rzetelnej analizie. To bardzo dobry prognostyk na przyszłość — uważa Artur Zawadzki.

W pogoni za konkurencją

54 proc. przebadanych przez Capgemini zarządzających firmami zapowiada, że w ciągu najbliższych trzech lat zwiększy swoje inwestycje w narzędzia do analityki big data. I to znacząco. W analityce wielkich zbiorów danych dostrzegają główny motor napędowy przychodów w ich firmach i chcą za ich pomocą ulepszać oferowane klientom produktyi usługi oraz sposób funkcjonowania przedsiębiorstw.

— Ilość danych jest tak ogromna, że bez dedykowanych narzędzi nie jesteśmy w stanie tego oceanu informacji spożytkować. Ten, kto to potrafi, może ubiec konkurencję i np. szybciej zrekrutować najlepszych kandydatów, a to tylko jeden z prostych przykładów ich wykorzystania — mówi Wojciech Mularski z firmy BPSC.

Pod koniec 2018 r. wartość całego rynku big data ma przekroczyć 114 mld USD. Łukasz Kapuśniak, specjalista od big data w firmie Cloud Technologies, przyznaje, że trudno przewidzieć, jaka część całego wolumenu danych będzie nadawała się do wykorzystania w biznesie.

— Według szacunków IDC, obecnie wykorzystujemy jakieś 20 proc. całego wolumenu big data w sieci, który szacuje się już na ponad 5 zettabajtów. Do 2020 r. ma to być już 30 proc., co mimo nieznacznej różnicy procentowej byłoby jednak znakomitym wskaźnikiem, ponieważ do tego czasu sieć powiększy się ponaddziewięciokrotnie, do 45 zettabajtów — dodaje Łukasz Kapuśniak.

Biznes napędzany analityką

Firmy i zarządzający nimi menedżerowie z wysokorozwiniętych krajów w jednym są zgodni — technologia big data zmienia tradycyjnie rozumiany i zarządzany biznes. Ponad połowa firm (53 proc.) przewiduje, że w biznesie dojdzie do zaostrzenia konkurencji, w związku ze start-upami napędzanymi właśnie analityką danych. A w rywalizacji o klienta liczą się także te, które świetnie się w tym temacie odnajdują, np. pozyskując informacje o klientach, jakie ci zostawiają w mediach społecznościowych.

Piotr Prajsnar, prezes Cloud Technologies, jest przekonany, że prędzej niż później każda firma, która będzie chciała liczyć się na rynku, stanie przed koniecznością wejścia na cyfrową ścieżkę danych. — Nie mam wątpliwości, że to właśnie dynamika rynku big data stanie się głównym motorem do działań dla wielu polskich firm. Priorytetem dla rodzimego biznesu powinno stać się nie tylko wdrożenie nowych narzędzi do analityki danych, lecz także przełożenie na przychody i zyski danych już zgromadzonych przez przedsiębiorstwa — uważa Piotr Prajsnar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Podążaj za big data