- "Społeczeństwo dostrzegło, że tzw. darmowa służba zdrowia to mit" - mówią twórcy badania, które 20 - 23 czerwca objęło reprezentatywną grupę 1003 osób.
Wynik sondażu przeprowadzonego w czasie, gdy rząd przygotowuje projekt ustawy o wprowadzeniu dopłat do usług medycznych, jest jednoznaczny: na pytanie, czy ankietowani wolą podniesienie składki zdrowotnej, czy też odpłatność niektórych świadczeń medycznych, aż 60 proc. wybiera tę drugą opcję, a jedynie 26 proc. uważa, że służba zdrowia powinna pozostać opłacana z budżetu w całości. Wśród osób poniżej 34. roku życia liberalne rozwiązanie ma jeszcze więcej zwolenników: wygrywa aż 74 do 18.
To kolejny sondaż, który pokazuje wyraźny zwrot ku poglądom wolnorynkowym.
Wcześniej okazało się, że coraz większa część Polaków nie ma nic przeciwko
wprowadzeniu demonizowanego podatku liniowego i gotowa jest dopłacać do edukacji
swoich dzieci. - "Przechodzimy zmiany charakterystyczne dla społeczeństw
zachodnich", podsumowuje w rozmowie z "Dziennikiem" jeden z twórców polskiej
transformacji i dawny minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski.
(PAP)