W ubiegłym tygodniu ruch był aż o 30,4 proc. niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Już tydzień wcześniej spadek był wyraźny, bo wyniósł 26,8 proc., a w pierwszym pełnym tygodniu października aut, które pokonały 61-kilometrowy, płatny odcinek, było o 15,4 proc. mniej r/r.

Dane te wyraźnie in minus odstają od wrześniowych, kiedy natężenie ruchu aut osobowych było o 5-8 proc. niższe r/r.
Dynamika z października jest zbliżona do tej, notowanej na początku czerwca tego roku, kiedy gospodarka w tzw. czwartym etapie wychodziła z wiosennego lockdownu.
Spadku ruchu nie widać na razie natomiast wśród aut ciężarowych - w ich przypadku ujemna dynamika r/r wynosi 3-4 proc.
