Polbus płaci za prestiż

Przeprowadzka przewoźnika na nowy dworzec to wyższy standard i kapitał na inwestycje. Są też jednak minusy — np. minus 1 mln zł zysku z… toalet.

Polbus PKS, przewoźnik autobusowy należący w większości do skarbu państwa, sprzedał w 2012 r. za 120 mln zł wrocławską działkę i ulokował działalność na podziemnym dworcu w centrum handlowym Wroclavia. Dzięki temu może zaoferować pasażerom usługi o wyższym standardzie. Z 11 stanowisk odprawianych jest obecnie 470 autobusów, a może być o 15-20 proc. więcej. Stary obiekt, z 25 stanowiskami, był zbyt duży — rynek przewozów autobusowych się kurczy. Część funduszy ze sprzedaży obiektu Polbus PKS przekazał w formie dywidendy skarbowi państwa. Zostawił sobie jednak także kapitał na inwestycje.

POTOK PASAŻERÓW:
Zobacz więcej

POTOK PASAŻERÓW:

5,4 mln — tylu pasażerów może rocznie obsłużyć dworzec zarządzany przez Polbus PKS, spółkę, którą kieruje Krzysztof Balawejder. To nowoczesny obiekt, pozwalający na komfortową obsługę klientów. Jednak stary także miał swoje zalety. [FOT. ] TOMASZ WALKÓW

— W lutym 2018 r. planujemy rozpocząć inwestycję w centrum utrzymania. Jej wartość szacujemy na 12 mln zł — mówi Krzysztof Balawejder, prezes Polbusa PKS. W centrum będą sprzątane, myte i serwisowane autobusy spółki, co przyniesie oszczędności. Przydadzą się, bo koszty utrzymania nowego dworca, chociaż jest znacznie mniejszy od starego, mogą być wyższe. Jak twierdzi Krzysztof Balawejder, widać to już po dwóch tygodniach działalności we Wroclavii. Słono może kosztować całodobowe oświetlenie, a wyższy standard dla pasażerów oznacza większe koszty sprzątania.

— Nasze pracownice serwisu sprzątającego uznały, że nie poradzą sobie z obsługą nowego dworca, i musieliśmy się rozstać. W przetargu wybraliśmy firmę zewnętrzną — mówi Krzysztof Balawejder.

Oprócz dodatkowych wydatków spółka odczuwa też spadek przychodów. W starym obiekcie zarabiała także na usługach niezwiązanych z podstawową działalnością. Około 1 mln zł zysku przynosiły jej dworcowe toalety. W centrum handlowym już na nich nie zarobi. Nowy dworzec może natomiast zachęcić nowych przewoźników autobusowych. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że Polbus PKS może być jednym z partnerów niemieckiej firmy przewozowej Flixbus, która chce wejść na polski rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polbus płaci za prestiż