Czytasz dzięki

Polenergia wierzy w wodór

Energetyczna firma Dominiki Kulczyk liczy na fundusze z Unii Europejskiej i globalną rewizję podejścia łańcucha dostaw. To szansa dla projektów wodorowych

Polenergia, w której pakiet kontrolny ma Dominika Kulczyk, najbogatsza Polka, warta jest dziś na giełdzie 1,5 mld zł. Pandemia zaszkodziła notowaniom tylko chwilowo — akcje zanurkowały do rocznego minimum, ale szybko odbiły i dziś zbliżają się do rocznego maksimum. Wygląda na to, że według inwestorów przyszłość należy do zielonej energii, w której produkcji Polenergia się specjalizuje. Podobne jest zdanie zarządu, który kilkanaście dni temu opublikował ekspansywną zieloną strategię. Pracował nad nią od wielu miesięcy. Pandemia tylko utwierdziła go w przekonaniu, że to dobry kierunek.

Polenergia, którą zarządza Michał Michalski, już przed pandemią postawiła na zielony kierunek rozwoju. Kryzys nic w tej sprawie nie zmienił, a zdaniem prezesa niektóre trendy nawet przyśpieszył.
Zobacz więcej

ZIELONE PRZYŚPIESZENIE:

Polenergia, którą zarządza Michał Michalski, już przed pandemią postawiła na zielony kierunek rozwoju. Kryzys nic w tej sprawie nie zmienił, a zdaniem prezesa niektóre trendy nawet przyśpieszył. Fot. WM

— Kiedy wybuchła pandemia, poddaliśmy nasze założenia testom analitycznym, z których wyszły obronną ręką. To oznacza, że opieramy się na naprawdę długoterminowych trendach, na które epidemia nie ma wpływu, a czasem je nawet przyspiesza — podkreśla Michał Michalski, prezes Polenergii.

Szukanie okazji

Michał Michalski uważa, że wypracowanie strategii dla firmy energetycznej działającej w Polsce nie jest proste.

— W ostatnich latach sektor żył w nieustannej niepewności regulacyjnej, a dotyczyło to zwłaszcza OZE. Wiele firm ucierpiało, my zaś dobrze sobie poradziliśmy — uważa szef Polenergii.

Efekt jest taki, że strategia Polenergii zakłada dalsze inwestycje w wiatr na lądzie (186 MW ze wsparciem aukcyjnych i 48 MW w zaawansowanej fazie rozwoju) oraz fotowoltaicznych (27 MW w projektach ready-to- -build i 54 MW we wczesnej fazie rozwoju). W planie jest też kontynuacja inwestycji wiatrowych na Bałtyku. Na realizację planów potrzebne będą pieniądze z zewnątrz. Po 2020 r. Polenergia chce pozyskać 0,5 mld zł, by sfinansować rozwój w obszarze wiatru na lądzie, fotowoltaiki i kogeneracji. Do 2022 lub 2023 r. natomiast planuje podjęcie decyzji w sprawie zaangażowania w fazę budowlaną w pierwszych dwóch projektach morskich farm wiatrowych.

— Przewidujemy, że uczestnictwo w tej fazie będzie wymagało finansowania zewnętrznego na poziomie ok. 2,6 mld zł — mówi Michał Michalski.

Pandemia naznaczyła rynki finansowe, ale dla Polenergii — zdaniem prezesa — to akurat dobrze.

— W grę wchodzi wiele źródeł finansowania, dopiero będziemy analizować możliwości. Z jednej strony pandemia bez wątpienia przełożyła się na zmniejszanie apetytu inwestorów na ryzyko, z drugiej — zaowocowała spadkiem stóp procentowych, co skłania inwestorów do szukania korzystniejszych sposobów lokowania kapitału — zauważa Michał Michalski.

Wodór na fali

Istotnym elementem strategii Polenergii są inwestycje w wodór.

— Wierzymy w wodór. Chcemy zająć pozycję w tym rodzącym się sektorze na dwa sposoby: inwestując w kogenerację gazową, którą w przyszłości łatwo będzie przestawić na spalanie wodoru, oraz — jako że mamy duży portfel aktywów OZE — inwestując w produkcję zielonego wodoru — tłumaczy Michał Michalski.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Technologie wodorowe są dziś na fali. Inwestują w nie firmy globalne, ale też polskie, np. Orlen i Lotos.

— Cała Europa interesuje się dziś wodorem, trwają dyskusje na temat wsparcia tego surowca, są też zapowiedzi przekazania dużych pieniędzy na ten cel. Uważam, że wodór będzie dla sektora energetycznego podobnąrewolucją, jaką były OZE — uważa Michał Michalski.

Przekonuje, że dla Polski ta rewolucja, w połączeniu z kryzysem związanym z epidemią, może być szansą.

— Można połączyć fundusze płynące z Unii Europejskiej z potencjałem tkwiącym w branży wodorowej, a do tego wykorzystać moment, w którym globalni gracze rewidują podejście do łańcucha dostaw — podkreśla szef Polenergii.

Obrót coraz ważniejszy

Na znaczeniu zyskiwać będzie też spółka Polenergia Obrót. Jej strategia zakłada, że oprócz handlu jej specjalizacją będą zaawansowane usługi dodatkowe, np. konsolidacja ofert sprzedaży energii z OZE. W planach jest też szersze wyjście za granicę — do państw Europy Środkowej i Wschodniej.

— Polenergia Obrót działa już na kilku rynkach zagranicznych i będziemy zainteresowani otwieraniem biur w nowych dla nas krajach. Będziemy też szukali możliwości zainwestowania w odnawialne źródła energii w regionie — mówi Michał Michalski.

Polenergia Obrót działa dziś, poza Polską, w Niemczech, Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Pierwszy etap ekspansji ma objąć Austrię, Ukrainę i Rumunię. Interesującymi opcjami dla grupy będą też magazyny energii oraz elektromobilność, czyli budowa punktów ładowania e-samochodów we współpracy z deweloperami mieszkaniowymi.

OKIEM EKSPERTA

Stopy spadają, atrakcyjność rośnie

PAWEŁ PUCHALSKI, Santander Biuro Maklerskie

Do tej pory Polenergia była firmą o profilu przede wszystkim odnawialnym, a teraz jej strategia idzie w kierunku dywersyfikacji działalności. Pytanie, czy taka dywersyfikacja spodoba się inwestorom. Nowością jest np. silniejsze wejście w sektor ciepłowniczy, który jest regulowany. Jeśli inwestycje będą oparte na gazie, to będzie to też, mimo wszystko, sektor w pewnym sensie „brudny”, czyli emitujący dwutlenek węgla. A to wiąże się z ekspozycją na koszty uprawnień do emisji. Nowym elementem w strategii jest również silnie akcentowany wodór, choć to oczywiście temat na bardziej odległą przyszłość. Inwestycje w produkcję ciepła z gazu z pewnością zmienią nieco profil spółki, ponadto wciąż otwartą kwestią pozostaje finansowanie wiatru na morzu. Jednocześnie trzeba przyznać, że spadające spoty procentowe i rosnąca dostępność gotówki podnoszą atrakcyjność Polenergii, która będzie generować stabilną stopę zwrotu z projektów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane