Polimex chce budować LNG

Anna Bytniewska
opublikowano: 16-11-2005, 00:00

Spółka jest gotowa udostępnić PGNiG własny projekt budowy terminalu LNG. W zamian chce być jego głównym wykonawcą.

Konrada Jaskółę, prezesa Polimeksu Mostostalu Siedlce, ucieszyły plany Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), dotyczące budowy na polskim wybrzeżu terminalu gazu skroplonego (LNG). Nic dziwnego. Widzi w nim dużą szansę dla swojej spółki.

Mamy projekt

To przecież Konrad Jaskóła wraz z zespołem współpracowników jako pierwszy w 2000 r. próbował wcielić ten projekt w życie. Nie udało się. Rząd Jerzego Buzka forsował norweski gazociąg jako główny sposób dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Obecnie zarząd PGNiG, z Markiem Kossowskim na czele, rozpoczął prace nad projektem LNG i niebawem rozstrzygnie przetarg na realizację studium wykonalności terminalu. Ma być ono gotowe pod koniec 2006 r. Tymczasem według Konrada Jaskóły, Polska ma już opracowany taki dokument i wystarczy po niego sięgnąć. Jego dysponentem jest spółka o nazwie Terminal LNG, którą powołano w 2001 r. do realizacji projektu. Tworzą ją: Stocznia Remontowa Gryfia, Polska Żegluga Morska, Port Szczecin-Świnoujście oraz Polimex.

— Działalność spółki jest obecnie zamrożona, ale już czas na jej wznowienie — twierdzi Konrad Jaskóła.

Pierwszy krok

Przedstawiciele Polimeksu prowadzą już rozmowy na temat współpracy z kadrą kierowniczą PGNiG. Stawka jest duża.

— Chcielibyśmy być głównym wykonawcą terminalu LNG — nie ukrywa Konrad Jaskóła.

Studium wykonalności terminalu LNG, jakim dysponuje Polimex, zakłada, że będzie miał on przepustowość od 3 do co najmniej 5 mld m sześc. gazu w skali roku. Koszt jego budowy — nie licząc infrastruktury — według wyliczeń Polimeksu to 250-300 mln EUR. Statki dostarczające gaz do terminalu miałyby być dzierżawione. Podobne plany ma PGNiG.

Wyciągnięta dłoń

Polimex deklaruje dużą otwartość na propozycje dotyczące współpracy przy budowie terminalu LNG.

— Sprawa nie może zostać przegadana i rozbić się np. o problem lokalizacji inwestycji. Najważniejsze, żeby terminal w ogóle powstał — uważa Konrad Jaskóła.

Sugeruje, że wysiłki PGNiG i spółki Terminal LNG należy połączyć.

— Możliwe jest też wniesienie naszego dorobku do spółki, którą ewentualnie mogłoby utworzyć PGNiG. Nie mamy ambicji zostania operatorem terminalu — mówi prezes Polimeksu Mostostalu Siedlce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polimex chce budować LNG