Polska nie do zarejestrowania

Zarejestrowanie znaku towarowego ze słowem „Polska” jest możliwe za zgodą właściwego organu. Tylko że takiego urzędu nie ma.

Przedsiębiorcę, który zechciałby zarejestrować znak towarowy ze słowami „Polska”, „Poland”, „Polonia”, spotka odmowa.

Na nic nie zda się przywoływanie obowiązujących zapisów ustawy Prawo własności przemysłowej. Art. 131 ust. 2 pkt 2 wskazuje, że udzielenie praw ochronnych na oznaczenia, które zawierają m.in. nazwę „Rzeczpospolita Polska” lub jej skróconą formę, godło, barwy bądź hymn narodowy, nazwę lub herb miasta, znaki sił zbrojnych wymaga uzyskania zezwolenia właściwego organu państwowego lub organizacji. Gdzie zatem należy skierować sprawę?

— Właściwie nie wiadomo, kto może takiej zgody udzielić — zauważa Monika Kowalczyk, rzecznik patentowy z kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy.

Poza obrotem

Z tym problemem zetknęła się sama, obsługując jedną z krajowych firm. Przedsiębiorstwo chciało zarejestrować dwa znaki towarowe zawierające nazwę spółki rozszerzoną o słowa „Polska” i „Poland”. Było to o tyle zasadne, że jest ono oddziałem międzynarodowej firmy. Rozpoczęto więc postępowanie i poszukiwanie „właściwego” organu państwowego.

— Urząd Patentowy RP odesłał nas do Kancelarii Prezydenta RP, a ta rozłożyła ręce, twierdząc, że nie jest obecnie możliwe udzielenie zgody na używanie w oznaczeniu znaku towarowego nazwy lub skrótu nazwy „Rzeczypospolitej Polskiej”. Wynika to z braku odpowiedniego przepisu, który upoważniałby konkretny organ do udzielania wymaganego zezwolenia — mówi Monika Kowalczyk.

Ustawa Prawo własności przemysłowej wyraźnie sugeruje, że organ taki został wyznaczony.

Jednak do wydania zezwolenia w świetle obowiązującego prawa nie jest upoważniony ani Urząd Patentowy, ani Prezydent RP. Co więcej, Kancelaria Prezydenta mówi wprost: w tym zakresie brakuje odpowiedniego przepisu kompetencyjnego również w odniesieniu do innych organów państwowych.

Upoważnia to do stwierdzenia, że powołany przepis nie stwarza samodzielnej podstawy do wydania stosownego zezwolenia, ale jedynie przewiduje możliwość wykreowania takiego przepisu w odrębnych aktach prawnych. Taka interpretacja w praktyce oznacza, że zakaz automatycznie nabiera charakteru bezwzględnego.

Według uznania

W bazie Urzędu Patentowego RP znajdujemy jednak mnóstwo zarejestrowanych znaków towarowych ze słowem „Polska”. Z obserwacji rzeczników patentowych wynika, że ostatnio rejestracja nie była dokonywana na jasnych zasadach.

— Pozostaje zapytać, czym zatem kieruje się Urząd Patentowy, gdy jednym kategorycznie ochrony odmawia, a innym ją przyznaje — pyta Monika Kowalczyk. Wyjaśnienie opiera się na interpretacji art. 131 Prawo własności przemysłowej przyjętej przez Urząd Patentowy w sierpniu 2001 r.

— Według przyjętych wówczas założeń naruszeniem było umieszczenie w znaku zgłoszonym nazwy „Rzeczypospolitej Polskiej” lub skrótu RP. W toku prowadzonych postępowań w sprawach o udzielenie praw ochronnych na znaki towarowe zapadło wiele wyroków, które rzuciły nowe światło na interpretacje przepisu, m.in. wyrok z 23 marca 2007 r. w sprawie znaku słownego Poland, wyrok w sprawie znaku Geo Globe Polska z 22 listopada 2011 r. — wylicza Adam Taukert, rzecznik prasowy Urzędu Patentowego RP.

Dodaje, że na podstawie praktyki wypracowanej w drodze analizy tych wyroków urząd uznał, że także słowa, jak „Polska”, „Poland”, „Polonia” nie powinny występować w zarejestrowanych znakach towarowych. Obecnie nie udziela więc praw ochronnych na znaki towarowe zawierające te określenia.

Trwają dyskusje nad kształtem Prawa własności przemysłowej. Jak wynika jednak z informacji uzyskanych z Kancelarii Prezydent RP, prace nad ustawą nie obejmą nieprecyzyjnego zapisu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Polska nie do zarejestrowania