Z najnowszych danych opublikowanych w środę wynika, że w grudniu 2025 r. Ludowy Bank Chin powiększył swoje rezerwy złota o 30 000 uncji trojańskich. Tym samym seria zakupów, rozpoczęta w listopadzie 2024 roku, została wydłużona do 14 miesięcy. Łącznie w tym okresie chiński bank centralny nabył około 1,35 mln uncji złota, co odpowiada 42 tonom kruszcu. Utrzymujący się skup potwierdza, że Pekin konsekwentnie traktuje złoto jako strategiczny element rezerw walutowych.
Rekordowy rok dla cen złota
Ostatni miesiąc 2025 roku przyniósł na rynku złota wyjątkowo dużą zmienność. Notowania gwałtownie rosły, osiągając rekordowe poziomy, by następnie częściowo skorygować wcześniejsze wzrosty. Mimo tych wahań złoto zakończyło rok z najlepszym wynikiem od 1979 roku. Do tak silnych wzrostów przyczyniły się masowe zakupy banków centralnych, narastające napięcia geopolityczne oraz procesy deprecjacji, polegające na odchodzeniu od obligacji skarbowych i walut na rzecz alternatywnych nośników wartości.
Banki centralne filarem rynku złota
Znaczenie popytu ze strony sektora oficjalnego potwierdzają także dane Światowej Rady Złota. Według badania opublikowanego we wtorek, banki centralne pod koniec 2025 roku kupiły niemal tyle samo złota, co w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku. Wskazuje to, że to właśnie instytucje państwowe pozostają jednym z głównych czynników stabilizujących i podbijających ceny kruszcu. Wiele krajów postrzega złoto jako skuteczne zabezpieczenie przed spadkiem wartości dolara oraz rosnącą niepewnością na rynkach finansowych.
Realne zakupy mogą być jeszcze większe
Eksperci podkreślają jednak, że oficjalne dane nie muszą w pełni oddawać rzeczywistej skali zakupów dokonywanych przez Chiny. Szacunki rynkowe sugerują, że faktyczny przyrost rezerw może być znacznie wyższy. Analitycy Goldman Sachs ocenili, że we wrześniu Chiny mogły zwiększyć swoje zasoby złota o około 15 ton, podczas gdy oficjalnie zgłoszono jedynie około 1 tony.
