Być może pierwsza reakcja krajowego rynku walutowego i rynku kapitałowego na ostatnią falę niepokojów na rynkach strefy euro mogła sprawiać różne wrażenie. Zachowanie rynku Credit Default Swaps (w praktyce rynku ubezpieczeń przed bankructwem) sugerowało jednak, że polska gospodarka nadal postrzegana jest przez inwestorów jako stabilna i znacząco mniej ryzykowna niż spora grupa krajów strefy euro.
W przeciwieństwie do stawek CDS dla Grecji, Portugalii, Irlandii, Hiszpanii i Włoch stawki CDS dla Polski pozostały poniżej czerwcowych szczytów.
Wojciech Białek
główny analityk CDM Pekao