Polski Holding Hotelowy dużo zarobił. Teraz będzie dużo wydawał

Paweł BerłowskiPaweł Berłowski
opublikowano: 2026-02-06 09:00

Mimo remontu sporym kosztem czterech hoteli państwowa grupa w 2025 r. poprawiła wyniki. W tym i przyszłym roku będzie gorzej, bo PHH czeka inwestycyjna kumulacja, a na zysk trzeba będzie poczekać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- ile miliardów PHH przeznaczy na modernizację swoich obiektów do 2034 roku

- jak rosły zyski i wskaźniki operacyjne Grupy Kapitałowej PHH w minionym roku

- dlaczego prezes PHH przewiduje "chude lata" dla firmy

- skąd PHH pozyska finansowanie na swoje inwestycje i jakie kontrowersje temu towarzyszą

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W strategii państwowego Polskiego Holdingu Hotelowego (PHH) na lata 2025-34 zaplanowano 1,2 mld zł inwestycji w modernizację i rozbudowę 12 spośród 53 posiadanych obiektów. W minionym roku wyremontowano cztery: czterogwiazdkowe Four Points By Sheraton we Wrocławiu (156 pokoi), Voco Katowice (167) i hotel w Krynicy (148) oraz trzygwiazdkowy w Międzyzdrojach (151). Łączny koszt tych inwestycji to niemal 290 mln zł (Międzyzdroje - 31 mln zł, Krynica - 30 mln zł, Katowice - 133 mln zł, Wrocław - 96 mln zł).

Strategia PHH wyodrębniła trzy linie biznesowe hoteli: miejskie (działające pod markami międzynarodowymi), wypoczynkowe i uzdrowiskowe (te mają działać pod markami własnymi PHH).

Mimo ponoszenia kosztów modernizacji zysk operacyjny (EBIDTA) grupy PHH wzrósł r/r o 9,9 proc., osiągając 126,98 mln zł, a GOP (zysk operacyjny brutto) o 18,5 proc. (157,8 mln zł). Przychody Grupy osiągnęły w 2025 r. poziom 575,7 mln zł, czyli wzrosły o 10,2 proc. r/r.

Poprawie wyników finansowych sprzyjała poprawa na poziomie operacyjnym. W 2025 r. cena za wynajęty pokój (ADR) w obiektach grupy wzrosła o 4,6 proc. r/r do 322,81 zł, a średnia cena dostępnego pokoju (RevPAR) o 3,8 proc. do 206,7 zł.

Największe sieci hotelowe w Polsce
  1. Accor (14,5 tys. pokoi, 87 obiektów),
  2. Polski Holding Hotelowy (5,1 tys. pokoi, 47 obiektów),
  3. Hilton (4,9 tys. pokoi, 31 obiektów),
  4. Arche (4,1 tys. pokoi, 20 obiektów),
  5. Marriott (4 tys. pokoi, 23 obiektów),
  6. Louvre Hotels Group (3,5 tys. pokoi, 27 obiektów)

    Źródło: Raport „Hotelarza” z marca 2025 r.

Miasta ciągną w górę całą grupę

– Bardzo dobre wyniki osiągnęły szczególnie nasze hotele z linii Miasto. Przełożyło się to na wzrost obłożenia, ADR i RevPAR w całej sieci. Przy kosztach rosnących wolniej od przychodów oraz korzystnych zdarzeniach jednorazowych, jak np. wygrane procesy sądowe i odzyskane w ich efekcie pieniądze, poprawiliśmy wyniki operacyjne i EBITDA zarówno w spółce PHH, jak i całej grupie – mówi Rafał Kincer, prezes PHH.

Grupa kapitałowa oprócz spółki matki (PHH) obejmuje siedem spółek córek, w których PHH ma 100 proc. udziałów. Najlepsze wyniki osiągnęły hotele z portfela spółki matki. Na przykład w przypadku hotelu przy lotnisku w Rzeszowie przychody zakładane w budżecie zostały przekroczone aż o kilkanaście milionów złotych.

Przychody spółki matki wzrosły w 2025 r. o 7 proc. r/r do 294,7 mln zł, a EBIDTA zwiększyła się o 11,6 proc. do 133,5 mln zł. Typowe dla hotelarstwa wyniki operacyjne w przypadku PHH, który ma obiekty miejskie, były wyższe niż dla całej grupy – ADR na poziomie 425,75 zł (wzrost o 2,6 proc. r/r) i RevPAR w wysokości 325,76 zł (wzrost o 6,2 proc.).

Będą inwestycje w kurorty i uzdrowiska

W strategii Grupy PHH beneficjentami planowanych modernizacji są obiekty ze spółek zależnych. Ze strategii wynika jednak, że na planowanych inwestycjach modernizacyjnych skorzystają obiekty należące do spółek córek - to one mają w przyszłości zwiększyć zysk.

– W 2026 r. w samym PHH robimy tylko bieżące naprawy, na które zabudżetowaliśmy jedynie 50 mln zł. Pieniądze na inwestycje idą w całości na modernizację i rozbudowę obiektów w spółkach córkach – mówi Rafał Kincer.

W 2026 r. grupa otworzy czterogwiazdkowy hotel Four Points By Sheraton w Poznaniu (156 pokoi), rozpocznie modernizację hotelu w Świnoujściu i prace projektowe dotyczące obiektów w Zakopanem, Szklarskiej Porębie, Kołobrzegu i Podczelu (k. Kołobrzegu) oraz Świeradowie-Zdroju i Dąbkach. Realizowane i planowane inwestycje dotyczą głównie obiektów należących do linii biznesowych Kurort i Uzdrowisko.

PHH zaciąga gigakredyt i szykuje się na chudsze lata

Według Rafała Kincera kulminacyjnym okresem inwestycji planowanych w strategii grupy będą lata 2026-27. W tym czasie oddane po modernizacji obiekty nie będą jeszcze uzyskiwać takich wyników operacyjnych jak hotele o utrwalonej na rynku pozycji, a firma będzie ponosić wyższe koszty związane ze wzrostem zadłużenia i amortyzacji.

– Oznacza to, że mimo oczekiwanego dalszego wzrostu przychodów i zysku operacyjnego wyniki brutto mogą być niższe niż obecnie. Traktujemy to jako świadomą inwestycję w przyszłą efektywność, rentowność i wzmocnienie pozycji rynkowej PHH – mówi Rafał Kincer.

Przewidywany wzrost kosztów dotyczy m.in. obsługi długu. PHH spodziewa się podpisania w ciągu dwóch miesięcy umowy kredytowej na 800 mln zł z konsorcjum dwóch banków.

– Jest to największy kredyt w historii polskiego hotelarstwa, co powinno dać impuls całej branży – mówi Rafał Kincer.

Pozostałe 400 mln zł planowanych inwestycji grupa zamierza pokryć z własnych funduszy, a konkretnie z pieniędzy uzyskanych od skarbu państwa w latach 2019-22. Operację tę zakwestionowała Najwyższa Izba Kontroli (NIK), uznając m.in., że „przekazanie przez Skarb Państwa 551,3 mln zł z Funduszu Reprywatyzacji na dokapitalizowanie Polskiego Holdingu Hotelowego było nielegalne”.

– Analizy dotyczyły decyzji właścicielskich o dokapitalizowaniu z 2018 r., czyli de facto strategii państwa, a nie zarządzania PHH. Co najistotniejsze – nikt, włączając NIK, nie kwestionuje sposobu prowadzenia naszych inwestycji – podkreśla Rafał Kincer.

Według Rafała Kincera wyniki PHH od 2028 r. zaczną się zdecydowanie poprawiać.

– Osiem obiektów, które otworzymy w latach 2024-26, będzie już uzyskiwać dobre wyniki, co wpłynie na sytuację całej grupy kapitałowej. Kolejne inwestycje, które będziemy systematycznie uruchamiać, nie będą już pod tym względem tak istotne – mówi Rafał Kincer.

Możesz zainteresować się również: