Polskie sady w Smoleńsku

Według Rosjan nawet Polacy zrozumieli, że warto sadzić u nich jabłonie. Sadownicy powątpiewają w sukces przedsięwzięcia.

Obwód Smoleński wita ciepło polskich sadowników. Rostisław Rowbel, zastępca gubernatora obwodu, cytowany przez rosyjską agencję prasową TASS, przekonywał podczas międzynarodowego forum gospodarczego w Sankt Petersburgu, że nadszedł czas na zagraniczny biznes tu, na miejscu.

Co jakiś czas słychać o zachęcaniu Polaków do współtworzenia sadów w Rosji. Są przygotowane programy pomocowe, cena jabłek jest wysoka, co dodatkowo zachęca do takiego biznesu. Rejon Smoleńska nie ma jednak odpowiednich warunków klimatycznych do takich upraw — twierdzi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.
Zobacz więcej

NIHIL NOVI:

Co jakiś czas słychać o zachęcaniu Polaków do współtworzenia sadów w Rosji. Są przygotowane programy pomocowe, cena jabłek jest wysoka, co dodatkowo zachęca do takiego biznesu. Rejon Smoleńska nie ma jednak odpowiednich warunków klimatycznych do takich upraw — twierdzi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Marek Wiśniewski

— Nawet Polacy już uważają, że jabłek nie trzeba do Rosji przywozić, ale sadzić tu jabłonie — powiedział cytowany przez TASS Rostisław Rowbel. Dziennikarze agencji informują, że w tym roku w regionie Smoleńska ruszy pierwszy rosyjsko-polski projekt sadowniczy. Jabłka z 50 ha mają być zebrane w przyszłym roku. Kto będzie je sadził, nie udało nam się ustalić.

Déją vu

To nie pierwsze tego typu doniesienie z branży. W sierpniu zeszłego roku rosyjski portal construction.ru informował, że polscy sadownicy zainwestują w obwodzie kaliningradzkim i relacjonował spotkanie ministra rolnictwa regionu z Ireneuszem Mulakiem, prezesem Top-Sadu, grupy producentów owoców. W artykule była mowa właśnie o założeniu sadów, a do tego przeszkoleniu lokalnych specjalistów i pomocy w odpowiednim wyposażeniu takiego biznesu. W rozmowie z „PB” Ireneusz Mulak studził te doniesienia i zaznaczał, że rzeczywiście toczył rozmowy w regionie, ale o różnych biznesach.

— Nie podjęliśmy żadnych decyzji o inwestycji. Natomiast wciąż rzeczywiście słychać o Polakach, którzy mieliby pomagać Rosjanom w rozkręceniu sadowniczego biznesu — mówi teraz Ireneusz Mulak.

Zaznacza, że to nie Top-Sad zajmuje się obecnie nagłaśnianym projektem smoleńskim. — Na szczęście dla nas, a na nieszczęście dla potencjalnego inwestora, te rejony nie są dobre dla upraw. Niska temperatura zimą będzie niszczyć sady, a na odmiany, które się będą sprawdzać w takich warunkach, nie ma popytu konsumentów — twierdzi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Koncentrat i drzewka

Szef Sadowników RP przyznaje, że Rosjanie dużo robią, by uniezależnić się od dostaw owoców spoza kraju. — Są przygotowane atrakcyjne programy pomocowe dla upraw tego typu, a Polacy są zachęcani do skorzystania z nich. Do tego cena jabłek jest wysoka, co też uatrakcyjnia taki biznes. Jednak tereny odpowiednie dla sadów to okolice Krasnodaru — dodaje Mirosław Maliszewski.

Rosyjskie embargo na żywność z UE obowiązuje od sierpnia 2014 r. Mocno ucierpieli na nim właśnie sadownicy, którzy zdecydowaną większość eksportowanych jabłek sprzedawaliw Rosji. W kolejnych sezonach po wprowadzeniu blokady niska cena polskich jabłek podbijała wolumeny ich sprzedaży, ale sadownicy narzekali, że ponoszą straty. Częściowo ratowali się, wchodząc na nowe rynki. Nie przestają jednak powtarzać, że to Rosjanie byli dla nich atrakcyjnymi odbiorcami. W pierwszych miesiącach po embargu mocno rozruszała się więc sprzedaż na rosyjski rynek nie jabłek, lecz nieobjętego embargiem koncentratu jabłkowego. Rozwój widać też od tego czasu na froncie materiału szkółkarskiego.

— Wraz z embargiem Rosjanie zaczęli inwestować w sady, ale większe nasadzenia widać również w Kazachstanie, Białorusi i Ukrainie — mówi Mirosław Maliszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu