Pomóc małym przedsiębiorcom

Materiał partnera
18-04-2016, 00:00

Jeśli spojrzymy na istotny parametr jakim jest procent zatwierdzonych wniosków, to w chwili obecnej jest on na poziomie przewyższającym 80 proc.; czyli ośmiu na dziesięciu klientów, których wniosek trafia do naszego Zespołu Zatwierdzeń otrzymuje finansowanie. - mówi Piotr Zimoląg, Prezes Inicjatywy Mikro sp. z o.o.

Puls Biznesu: Panie prezesie, kredytu nie otrzymuje 30 proc. przedsiębiorców, którzy się o niego ubiegają. Temu rozwijającemu się biznesowi chce pomóc Inicjatywa Mikro. Jaki procent wniosków złożonych do Inicjatywy otrzymuje dofinansowanie?

Piotr Zimoląg: Trzeba zacząć od tego, że jedną z kluczowych przeszkód w finansowaniu przedsiębiorców przez banki jest brak zdolności kredytowej przedsiębiorcy będący następstwem braku zabezpieczeń lub szczególnej sytuacji firmy trudnej do rozpoznania w ramach obecnych procedur bankowych. Inicjatywa Mikro jest elastyczna w podejściu do każdego klienta, rozpatrujemy każdy wniosek indywidualnie. Pozwala to nam na bardzo dokładne rozpoznanie firmy i realnej sytuacji, w której się znajduje, a to znacznie zwiększa perspektywę otrzymania finansowania. Jeśli spojrzymy na istotny parametr jakim jest procent zatwierdzonych wniosków, to w chwili obecnej jest on na poziomie przewyższającym 80 proc.; czyli ośmiu na dziesięciu klientów, których wniosek trafia do naszego Zespołu Zatwierdzeń otrzymuje finansowanie. To znacznie więcej niż wynosi standard takiego parametru dla banków.

PB: Jakie są założenia Inicjatywy Mikro i z kim w ich realizacji współpracujecie?

PZ: Misją Inicjatywy Mikro jest rozwijanie firm poprzez udzielanie finansowania przedsiębiorcom na zasadach odpowiedzialnego pożyczania. Działamy w specyficznym sektorze, sektorze przedsiębiorstw, które z jakiś powodów nie otrzymują finansowania w bankach. To wymaga od nas podejmowania bieżących działań monitoringowych mających za zadanie jak najlepsze rozpoznanie tego, w jaki sposób pieniądze pożyczone przez naszą firmę pomogły naszym klientom w rozwoju ich biznesów.

Współpracujemy z instytucjami finansowymi na całym świecie, funduszami inwestycyjnym. Naszym partnerem w Europie jest Europejski Fundusz Inwestycyjny. Współpracujemy także z Krajowym Punktem Kontaktowym ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej. Odpowiedzialność, która się z tym wiąże wymaga transparentnych dowodów, historii naszych klientów, pokazujących, że nasza praca przynosi wymierny efekt. W ten sposób pokazujemy też, że sukcesywnie realizujemy własną misję. Wśród naszych klientów, jest wielu, którzy dzięki nam zwiększyli swoje przychody, otwarli swoje firmy na nowe rynki, osiągnęli sukces i zrealizowali swoje marzenia. Na naszej stronie internetowej, można znaleźć kilka z nich.

PB: Jak ocenia Pan rynek mikroprzedsiębiorstw z punktu widzenia firmy kredytującej? Czy istnieje zapotrzebowanie na mikrodofinansowanie? Czy powinno ono być stałym elementem wspomagania małych i średnich przedsiębiorstw?

PZ: W Polsce do kategorii mikroprzedsiębiorstw zalicza się ponad 1,6 mln firm, które stanowią miejsce pracy dla ponad 3,5 mln ludzi, czyli niemal 40 proc. wszystkich osób, które pracują w przedsiębiorstwach. Ale ta właśnie kategoria klientów najczęściej otrzymuje w banku decyzję odmowną. Niska kwota pożyczki, brak zabezpieczeń, szczególna sytuacji firmy – taki przedsiębiorca wymaga indywidualnego rozpoznania, zbudowanej relacji, rozmowy, poświęcenia czasu i często przygotowania dopasowanego rozwiązania. I to jest główny powód, dla którego z roku na rok rośnie zapotrzebowanie na finansowanie udzielane przez firmy takie jak Inicjatywa Mikro. Z roku na rok zwiększa się zatem popyt na indywidualne, szyte na miarę rozwiązania mające na celu utrzymanie lub zwiększenie płynności finansowej mikroprzedsiębiorcy. W chwili obecnej to zapotrzebowanie wynosi 11 mld PLN. Szacujemy, że do roku 2023 wzrośnie do kwoty 20 mld PLN, ze stopą wzrostu na poziomie średnio 5,5 proc. rocznie.

PB: Jak wiele firm i z jakich branż złożyło wnioski o dofinansowanie do Inicjatywy Mikro? Jaka była średnia wysokość dofinansowania?

PZ: Przez 20 lata naszej działalności na rynku finansowania mikro przedsiębiorców w Polsce udzieliliśmy pożyczek ponad 20 tys. Klientów na łączną kwotę ponad 350 mln PLN. W ujęciu branżowym, ponad 50 proc. firm w naszym portfelu działa w branży usługowej. Na kolejnych miejscach uplasowały się handel, produkcja, budownictwo. Obecnie, średnia wysokość finansowania udzielana przez naszą firmę to 57 000 PLN.

PB: Szczególnym przypadkiem dofinansowania są start-upy. Jak wiele z nich starało się do tej pory o wasze mikrokredyty?

PZ: Firmy rozpoczynające swoją działalność, definiowane w naszym przypadku jako te, które działają na rynku krócej niż 12 miesięcy, a wiec grupa do której zaliczają się start-upy, stanowią w chwili obecnej dokładnie 8,8 proc. naszego portfela. Są to często przedsiębiorcy, którzy z powodu braku doświadczenia w prowadzeniu firmy nie mają szansy na otrzymanie finansowania w instytucji bankowej. Oczywiście, że do tej kategorii należą także osoby młode, żyjące dynamicznie, które pragną wziąć los w swoje ręce i rozpocząć pracę na własny rachunek, jednocześnie rozwijając siebie i zarazem dając pracę innym. Często też pomagamy tym, którzy postanawiają wykroczyć poza strefę "bezpiecznej pracy na etacie" i zrealizować, zwykle związany z długoletnią pasją, pomysł na własną firmę.

PB: Na jakie cele firma może otrzymać mikrokredyt? Na rynku panuje opinia, że wszystkie kredyty unijne są bardzo trudne do otrzymania, zaś formalności konieczne w ich wypadku wymagają bardzo dużej wiedzy z zakresu przepisów UE. Jak to się dzieje w przypadku Inicjatywy Mikro?

PZ: Inicjatywa Mikro udziela finansowania na cele należące do trzech podstawowych kategorii: inwestycje, cele obrotowe, oraz rozpoczęcie działalności gospodarczej. Nasi doradcy są stale szkoleni w systemach ocen kondycji finansowej przedsiębiorstw. Staramy się przy tym tak podejść do klientów, aby zbudować z nimi jak najlepsze relacje, jako że dobra i merytoryczna rozmowa o biznesie zawsze stanowiła i będzie stanowić punkt wyjścia do pracy z każdym przedsiębiorcą. Dodatkowym zyskiem jest ograniczenie czasu - i klienta i naszego - jaki pochłania, często żmudne, przygotowanie dokumentacji. Ciężar jej wykonania zostają w większości przeniesione na specjalistę z naszej firmy, zaś rola klienta sprowadza się do udzielania informacji o jego przedsiębiorstwie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pomóc małym przedsiębiorcom