prezes SKK, przedstawiciela Vocollect w Polsce
Czy w polskich magazynach technologie informatyczne już zastąpiły magazyniera z notesikiem i ołówkiem?
Rozwiązania IT raczej nie zastępują magazyniera, ale notesik i ołówek. I tak się stało już w wielu firmach.
Zaczynaliście od sprzedaży piórek świetlnych do czytania kodów z kaset wideo dla wypożyczalni. Jak pan wspomina tamte czasy?
Gdy otwieraliśmy w Krakowie w roku 1993 pierwszy supermarket wykorzystujący skanery, producenci nie nanosili jeszcze kodów kreskowych, a towary były ręcznie znakowane etykietami identyfikacyjnymi. Do sklepu przyjeżdżały wycieczki, aby zobaczyć, "jak to działa".
Od skończenia studiów pracuje pan w tej samej firmie. Nigdy nie korciło, by spróbować czegoś innego?
Jest to jedna firma tylko nominalnie; najpierw był kilkuosobowy "start up" dziś wytwarzamy oprogramowanie, produkujemy specjalistyczne etykiety i świadczymy usługi.