Potrzeba 100 tysięcy szoferów

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2016-11-09 22:00

Rozwój branży transportowej jest zagrożony. Destrukcyjnie działa na nią brak kierowców.

Z raportu „Rynek pracy kierowców w Polsce”, przygotowanego przez firmę doradczą PwC na zlecenie Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, wynika, że bezpośredni udział polskiego sektora transportu i gospodarki magazynowej w krajowym PKB wzrósł w latach 2004-14 z 5,4 do 6,5 proc. Autorzy podkreślają jednak, że rozwój sektora zależy od wielu czynników, z których najważniejszy to niedobór zawodowych kierowców. Szacują, że w Polsce brakuje ich około 100 tysięcy.

Pixaby CC0 Public Domain

Wzrost znaczenia sektora dla gospodarki osiągnięto głównie dzięki bardzo szybkiej ekspansji polskich przedsiębiorców przewozów drogowych na rynki europejskie oraz wzrostowi wymiany handlowej z krajami Unii Europejskiej. Całkowita praca przewozowa wykonywana przez polskie firmy w latach 2004-14 wzrosła o 69 proc., a udział przewozów międzynarodowych na trasach zagranicznych i między Polską a innymi państwami — z 24,5 do 41,6 proc.

— Transport drogowy jest nie tylko jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki, ale również naszą marką eksportową. W ostatnich latach udało się nam wypracować stabilną pozycję lidera na europejskim rynku. Utrzymanie tej pozycji i dalszy rozwój naszych przedsiębiorstw są jednak zagrożone ze względu na coraz bardziej odczuwany brak zawodowych kierowców. Tego problemu nie rozwiążemy sami i dlatego po raz pierwszy od 1990 r. potrzebujemy pełnego i pilnego wsparcia administracji publicznej. Takie wsparcie od dawna uzyskują nasi koledzy z państw zachodniej Europy — mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Eksperci PwC podkreślają, że w latach 2004-14 wzrost przewozów był znacznie szybszy niż przyrost taboru i zatrudnienia. Wzrosła więc efektywność wykorzystania taboru i intensywność pracy kierowców. Aby wrócić do relacji pracy przewozowej w stosunku do liczby kierowców z 2004 r., ich zatrudnieniepowinno być o około 20 proc. większe niż obecnie.

— Niedobór rąk do pracy jest barierą rozwoju gospodarki. W niewielu branżach jest to równie prawdziwe jak w transporcie drogowym. Od lat dyskutujemy o potrzebie dopasowania edukacji do wymagań rynku pracy — dzisiaj wiemy, że wykorzystanie potencjału rozwojowego Polski wymaga kształcenia nie tylko w „zawodach przyszłości”, ale i w bardziej powszechnym zawodzie kierowcy — mówi prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.

Na podstawie informacji o liczbie osób odbywających co roku szkolenia okresowe i uzyskujących kwalifikacje eksperci PwC oszacowali, że liczba kierowców pojazdów ciężarowych i pasażerskich wynosi 600-650 tys. Ponieważ niedobór szacuje się na około 20 proc., więc na rynku powinno być o ponad 100 tys. aktywnych kierowców zawodowych więcej. W dodatku rocznie z zawodu odchodzi około 25 tys. osób, a uzyskuje kwalifikację wstępną około 35 tysięcy.

Z raportu wynika, że w ostatnich latach znacznie wzrosła liczba obcokrajowców pracujących dla polskich firm transportowych. W 2016 r. liczba ukraińskich i białoruskich kierowców podwoiła się w stosunku do roku poprzedniego. W dłuższym czasie jednak tacy kierowcy nie rozwiążą problemu w Polsce, bo w państwach Europy Wschodniej wyczerpują się rezerwy kierowców zainteresowanych pracą w naszym kraju. Co więcej, badania wskazują, że około 20 proc. kierowców planuje w najbliższym czasie zmienić zawód lub pracodawcę. Powodem jest poczucie, że wynagrodzenie nie rekompensuje w pełni niedogodności ich pracy.

Specyfika zawodu może odstraszać młodych mężczyzn i kobiety. Poważną barierą jest czasochłonność kursów, ich koszt i trudności z uzyskaniem kwalifikacji. Koszt kursów i niezbędnych egzaminów wynosi 9,8-12,3 tys. zł, czyli dwu- lub trzykrotność średniej płacy kierowcy. Problemem dla przedsiębiorców i cudzoziemców jest również złożoność i przewlekłość procedur koniecznych do zalegalizowania pobytu i pracy kierowcy w Polsce oraz konieczność zdawania testów kwalifikacyjnych w naszym języku. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: