Pracodawcy klientami urzędów pracy

opublikowano: 12-05-2014, 00:00

Czy za kilka lat pracodawcy będą szukać na wszystkie możliwe sposoby chętnych do pracy, a bezrobotni będą przebierać w ofertach? W taką wizję trudno uwierzyć, m.in. dlatego, że Polska jest krajem, który w niedostatecznym stopniu wykorzystuje swoje zasoby pracy.

Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 20-64 lata (czyli głównym okresie aktywności zawodowej) wyniósł w naszym kraju w 2013 r. niespełna 65 proc., co daje nam 20. miejsce na 28 państw członkowskich UE. Częściowo jest za to odpowiedzialny ciągle wysoki, dwucyfrowy poziom bezrobocia (ok. 10 proc. wg statystyki Eurostatu — IV kw. 2013, 13,6 proc. w lutym br. według bezrobocia rejestrowanego, MPiPS), ale w jeszcze większym stopniu wysoki poziom bierności (33 proc. wobec 28 proc. średnio w UE28 i 22,5 proc. w Niemczech). Niskie wykorzystanie zasobów pracy jest jedną z istotnych barier rozwoju gospodarczego. Przy ponad 2 mln zarejestrowanych bezrobotnych według różnych badań od 20 proc. do 50 proc. pracodawców deklaruje trudności ze znalezieniem odpowiednich pracowników.

Dlatego Konfederacja Lewiatan już od kilku lat zabiega o usprawnienie polskiego rynku pracy. Finałem wielu inicjatyw była nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Nie do końca odpowiada ona pierwotnym założeniom, jednak stanowi szeroki kompromis. Niemniej samo uchwalenie prawa nie wystarczy. Osiągnięcie pożądanych efektów wymaga zaangażowania rządu, samorządów, w tym zwłaszcza urzędów pracy, ale też przedsiębiorców. Urzędy pracy powinny nawiązać z przedsiębiorcami współpracę, oferując im skuteczne wsparcie w ramach procesów rekrutacyjnych oraz w zakresie działań adaptacyjno-szkoleniowych dla pracowników. Wdrażanie ustawy wymaga także budowania partnerstwa publiczno-prywatnego na poziomie regionalnym. Gwarancją skuteczności takich działań jest m.in. system rozliczenia za wykonane usługi aktywizacyjne. Pieniądze wypłaca się za podjęcie przez skierowanego bezrobotnego pracy i utrzymanie jej przez okres co najmniej 6 miesięcy.

Polski model kontraktowania usług rynku pracy opiera się na doświadczeniach międzynarodowych, w szczególności brytyjskich. Mamy już także doświadczenia z realizacji takich kontraktów w Polsce. Przede wszystkim są to dwa innowacyjne projekty. Jeden uruchomiony w PUP w Poznaniu, którego wyniki już dziś są nam znane: wypracowany model zlecania aktywizacji samotnych rodziców odniósł sukces, a mianowicie 38 proc. osób, które wzięły udział w projekcie, po 3 miesiącach od zakończenia aktywizacji ciągle pracowało. Drugi projekt Ekspres do zatrudnienia realizowany w województwie małopolskim.

W ramach pierwszego z projektów przygotowano raport analizujący, jak wypracowany model aktywizacji zapisany w nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia przełoży się na budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego. Można ostrożnie powiedzieć, że taka aktywizacja w perspektywie kolejnych 5 lat przyniesie około 600 mln zł oszczędności budżetowych, z czego blisko 10 proc. trafi do samorządów.

DR GRZEGORZ BACZEWSKI

dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy Konfederacji Lewiatan

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu