Prawnicy krytykują pomysł Platformy

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2008-04-15 15:01

Pomysł, by spółki należące do systemu spółdzielczych kas zostały sprzedane na pniu w 2 miesiące, znalazł się w ogniu krytyki. To wywłaszczenie - tak rozwiązania posłów PO określają prawnicy.

Gdyby projekt wszedł w życie, spółdzielcze kasy musiałyby sprzedać ogromny majątek. Do systemu SKOK należy obecnie wiele spółek, np. Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK, Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie SKOK, TFI SKOK, Towarzystwo Finansowe SKOK, Asekuracja lub firma komputerowa H&S. W skład systemu wchodzą przejęte w ubiegłym roku firmy turystyczne Ecco Holiday i Ecco Travel, a także szkoła wyższa w Sopocie.

Kontrowersje budzi dwumiesięczny termin na zbycie przez SKOK udziałów i akcji w spółkach. W uzasadnieniu projektu zmiany ustawy autorzy tego nie wyjaśniają.

- Dwa miesiące to termin absolutnie nierealny. W tak krótkim czasie trudno wybrać najkorzystniejszą ofertę sprzedaży. To tak, jakby komuś państwo nakazało sprzedać mieszkanie w 2 tygodnie bez podania powodów. Ponadto, zbycie dużych pakietów akcji lub udziałów obwarowane jest niekiedy również wieloma warunkami prawnymi, które trzeba spełnić przed zamknięciem transakacji, a które wymagają dużo czasu - mówi Radosław Kwaśnicki, radca prawny z kancelarii Gessel, w której kieruje grupą prawa spółek.

Zdaniem prof. Henryka Ciocha, eksperta prawa spółdzielczego, projekt noweli narusza Konstytucję RP:
- Prowadzi on do wywłaszczenia prywatnej instytucji. Majątek SKOK jest - zgodnie z prawem spółdzielczym - prywatną własnością jej członków. Ponadto projekt zwiększa ryzyko w działalności kas - tłumaczy prof. Henryk Cioch.

Albert Stawiszyński