Włodzimierz Ziółkowski, nowy prezes Grupy Stoczni Gdynia, poinformował, że kończą się prace nad programem restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
— Ma on polegać m.in. na podpisaniu z wierzycielami ugody, która da im pewność dopływu środków, a z drugiej strony pozwoli stoczni na złapanie oddechu — wyjaśnia prezes spółki.
Jego zdaniem, krokiem w dobrym kierunku jest pomysł utworzenia holdingu stoczniowego opartego na Agencji Rozwoju Przemysłu.
— Przesunięcie akcji Stoczni Gdynia ze Skarbu Państwa do agencji, instytucji znacznie bliższej działalności biznesowej, sprawi, że będziemy postrzegani inaczej niż w kategoriach politycznych — twierdzi.