Prezes JP Morgan dostrzega podobieństwo do sytuacji przed kryzysem 2008 roku

CNBC, MD
opublikowano: 2026-02-24 14:47

Prezes JP Morgan, Jamie Dimon, niepokoi się o amerykańską gospodarkę. Jego zdaniem, wysokie ceny aktywów i konkurencyjne otoczenie w bankowości przypominają sytuację przed kryzysem 2008 roku, informuje CNBC.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Podczas spotkania z inwestorami Dimon zwrócił uwagę, że na rynkach umacnia się przekonanie, że obecna sytuacja jest normalna i nie ma żadnych problemów.

- Pewnego dnia nastąpi zmiana cyklu… Nie wiem, jaki zbieg okoliczności ją spowoduje. Bardzo się tym niepokoję – powiedział szef największego amerykańskiego banku. - Nie uspokaja mnie fakt, że ceny aktywów są wysokie. W rzeczywistości uważam, że to zwiększa ryzyko – dodał.

Dimon przypomniał, że „w cyklu kredytowym zawsze kryje się niespodzianka”.

- Zaskoczeniem często jest to, która branża jest najbardziej dotknięta – powiedział. - Nie spodziewano się, że będą to firmy użyteczności publicznej i telekomunikacyjne w 2008 i 2009 roku, a tym razem może to być oprogramowanie, ze względu na sztuczną inteligencję – dodał.

Szef JP Morgan zgadza się z opiniami, że problemy rynku kredytów prywatnych nie ograniczą się do działających na nich firm, ale będą miały szerszy zasięg.

Dimon zgodził się z oceną, że obecna sytuacja przypomina tą z lat przed kryzysem finansowym 2008 roku, kiedy „wszyscy zarabiali krocie, ludzie korzystali z dźwigni finansowej, a możliwości były nieograniczone”. W jego ocenie, niektóre firmy finansowe „robią głupie rzeczy”. Żadnej jednak nie wymienił z nazwy.

- Kiedy pomyślę o wszystkich czynnikach, które mają obecnie miejsce, biorę głęboki oddech i mówię: uważajcie – wyznał Dimon.

Możesz zainteresować się również: