Sektor przemysłowy krajów wspólnej waluty zakończył grudzień 2025 roku ze znacznym regresem, odnotowując spadek produkcji o 1,4 proc. w ujęciu miesięcznym. Wynik ten niemal idealnie wpisał się w pesymistyczne przewidywania ekonomistów, którzy spodziewali się zniżki na poziomie 1,5 proc. Tak głębokie tąpnięcie całkowicie zniwelowało skorygowany w dół listopadowy wzrost wynoszący 0,3 proc. i jest uznawane za najbardziej dotkliwe pogorszenie statystyk od kwietnia 2025 roku. Choć gospodarka europejska wykazuje pewną odporność, grudniowy odczyt skutecznie zatrzymał optymistyczny trend trwający od jesieni.
Tymczasem produkcja przemysłowa w Polsce, wyrównana dniami roboczymi, wzrosła w grudniu 2025 roku o 6,9 proc. rdr, po spadku o 0,6 proc. rdr miesiąc wcześniej.
Dobra inwestycyjne głównym obciążeniem dla europejskiej gospodarki
Największy wpływ na negatywny bilans miał sektor dóbr inwestycyjnych, w którym produkcja skurczyła się aż o 1,9 proc., co stanowi drastyczną zmianę w porównaniu do listopadowego wzrostu o 2,6 proc. Regres nie ominął również innych kluczowych obszarów, w tym energetyki oraz produkcji dóbr konsumpcyjnych nietrwałego użytku, które zanotowały spadki po 0,3 proc. Minimalne osłabienie o 0,1 proc. dotknęło także sektora dóbr pośrednich. Jedynym pozytywnym akcentem w strukturze produkcji okazały się dobra konsumpcyjne trwałego użytku, których wytwarzanie zwiększyło się o 0,2 proc., co pozwoliło na częściowe odrobienie strat po znacznie głębszym, listopadowym spadku wynoszącym 1,8 proc.
Prognozy na nadchodzące miesiące
Patrząc na dane w szerszej perspektywie, roczna dynamika wzrostu produkcji przemysłowej wyraźnie wyhamowała, osiągając w grudniu poziom 1,2 proc. wobec 2,2 proc. notowanych miesiąc wcześniej. Wynik ten okazał się nieznacznie słabszy od rynkowych prognoz, które zakładały utrzymanie tempa na poziomie 1,3 proc. Mimo grudniowego osłabienia, cały 2025 rok zamknął się dla przemysłu strefy euro dodatnim bilansem ze wzrostem produkcji o 1,5 proc. Obecna sytuacja zmusza jednak decydentów do bacznego obserwowania zamówień przemysłowych, gdyż powrót do ujemnych odczytów miesięcznych może zwiastować trudniejsze warunki operacyjne w pierwszej połowie 2026 roku.
