Prokuratura bada Jelfę

Beata Chomątowska
09-11-2006, 00:00

Wprowadzenie na rynek wadliwej partii leku może stać się argumentem przeciwko dokończeniu prywatyzacji branży farmaceutycznej.

Trwają poszukiwania winnych zamiany 5 tys. ampułek corhydronu, leku przeciw alergiom, na groźny dla życia i zdrowia środek używany podczas operacji. Oba specyfiki produkowane są przez jeleniogórską Jelfę. Po środowej publikacji w „Dzienniku”, który ujawnił pomyłkę, śledztwo w spółce poprowadzi prokuratura. Do dyspozycji ministra oddał się Zbigniew Niewójt, główny inspektor farmaceutyczny, który wiedział o sprawie już 11 października, ale nie przekazał informacji do resortu zdrowia.

Zbigniew Religa, minister zdrowia, powiedział TVN 24, że odpowiedzialność za ten fakt spoczywa na ministrze skarbu, bo jemu podlega Jelfa. Tymczasem już od sierpnia 2006 r. spółka należy do litewskiej firmy Sanitas.

— Jelfa jest poza nadzorem skarbu. Ostatni pakiet 3,91 proc. akcji został sprzedany Sanitasowi 11 kwietnia 2006 r. — mówi Paweł Kozyra, rzecznik resortu skarbu.

Nie wiadomo więc, jak rozumieć wypowiedź ministra Religi i czy była ona tylko pomyłką. W branży mówi się, że afera wokół Jelfy może być dodatkowym argumentem za wstrzymaniem prywatyzacji sektora farmaceutycznego. Ministerstwo Zdrowia było zwolennikiem utrzymania części firm pod państwową kontrolą. Jeszcze przed przejęciem Jelfy przez Litwinów wiceminister Bolesław Piecha mówił, że chciałby utworzenia koncernu łączącego spółkę z Polskim Holdingiem Farmaceutycznym.

Wadliwa partia leku pochodzi z 2005 r. Jednak gdyby w trakcie prokuratorskiego postępowania okazało się, że nowy właściciel zmienił procedurę produkcyjną, np. zmniejszając liczbę kontroli, mógłby narazić się na zarzuty. Wiceminister Piecha powiedział, że pomyłka to skutek „skandalicznego bałaganu” w Jelfie. Wieczorem kierownictwo spółki przyznało się do błędu i wyraziło ubolewanie.

Rynek spekuluje, że spółka chce wycofać część leków z obrotu i skoncentrować się na suplementach diety. Potwierdzałby to fakt, że Jelfa jest na bakier z ponowną rejestracją leków według wymogów UE. Dostarczyła znacznie mniej dokumentów, niż deklarowała. W branży krążą też pogłoski, że Jelfa może trafić w ręce kolejnego, zapewne hinduskiego, inwestora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Chomątowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prokuratura bada Jelfę