Przygotowania do e-deklaracji

opublikowano: 04-12-2014, 00:00

W przedsiębiorstwach i u dostawców programów IT trwa wyścig z czasem. Trzeba dostosować się do nowych przepisów

Około jedna czwarta firm może nie być gotowa do wysyłania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną — szacuje PwC. Tylu przedsiębiorców przyznaje, że nie posiadają bezpiecznego podpisu elektronicznego, niezbędnego do składania w tej formie deklaracji podatkowych, obowiązkowego od przyszłego roku dla wielu przedsiębiorców. Chodzi o podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz większość płatników podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

Fotolia

Papier dla małych

Od nowego roku podatnicy i płatnicy CIT będą musieli składać elektronicznie zeznania podatkowe (CIT-8) oraz informacje o wysokości przychodu uzyskanego przez zagranicznych podatników (IFT-2). Inaczej przedstawia się sytuacja w rozliczaniu podatku dochodowego od osób fizycznych i składaniu odpowiednio PIT-11, PIT-8C, PIT-R oraz PIT-40. Informacje te, dotyczące wysokości dochodów uzyskanych przez podatników PIT, w tym w niektórych przypadkach będące jednocześnie rocznym obliczeniem ich podatku, mają być przesyłane online do urzędów skarbowych przez płatników zatrudniających więcej niż pięć osób. Firmy liczące maksymalnie pięciu pracowników będą mogły nadal sporządzać i składać te dokumenty w wersji papierowej. Jeżeli jednak tacy pracodawcy są rozliczani przez biura rachunkowe, to deklaracje składane w ich imieniu także mają być wysyłane wyłącznie elektronicznie.

— Złożenie dokumentów w formie papierowej przez pozostałych płatników będzie dla administracji skarbowej równoznaczne z ich niezłożeniem — przypomina Jan Wacławek, partner w dziale prawno- -podatkowym PwC.

Kolejki po e-podpis

Deklaracje podatkowe składane online trzeba będzie opatrzyć bezpiecznym podpisem. Musi to być podpis elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Zestaw do takiego e-podpisu to jednorazowy wydatek ok. 300 zł, do którego należy dodać koszt aktualizacji certyfikatu w wysokości ok. 120 zł rocznie. Eksperci PwC mówią, że jego uzyskanie nie trwa długo, ale radzą jak najszybciej zadbać o wymagany e-podpis.

— Proces weryfikacji tożsamości osoby składającej wniosek, a także oczekiwanie na kwalifikowany certyfikat oraz instalacja niezbędnego oprogramowania trwa zazwyczaj ok. 2-3 dni robocze. Czas ten może się jednak wydłużyć w związku ze zwiększonym zainteresowaniem przedsiębiorców związanym z nowym obowiązkiem — mówi Marcin Sidelnik, dyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC.

Zwraca ponadto uwagę, że w przypadku większych podatników może okazać się konieczne wyrobienie co najmniej dwóch podpisów dla jednego podmiotu.

— Podpis elektroniczny jest przypisywany do osoby, a nie do stanowiska komputerowego czy programu — tłumaczy Michał Kapias, kierownik obszaru innowacje w Sage.

To niejedyne koszty zmian i czynności, które trzeba podjąć. Trzeba też odpowiednio przygotować programy księgowe. Organizacje pracodawców apelowały o przesunięcie terminu stosowania nowych zasad. Jednak ustawodawca się nie ugiął.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dostosowanie programów IT

Według MF problem wyolbrzymiono. Przypominał np., że wielu płatników już ma doświadczenie z odpowiednimi programami i posiada e-podpis, bo tego wymaga składanie deklaracji dla rozliczenia składek odprowadzanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Tym argumentom przyznaje sporo racji Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu, dyrektor sektora ERP. Z jednej strony podziela opinie przedsiębiorców, że ustawodawca nakłada na nich sporo nowych obowiązków z początkiem każdego roku. Z drugiej uważa, że nierzadko firmy zostawiają sobie na ostatnią chwilę przygotowania do nowych wymagań.

— Najwięcej kłopotów mogą mieć małe firmy, korzystające z systemów przygotowanych przez programistów, którzy nie dostarczają masowo programów księgowych i nie śledzą na bieżąco zmian, które wymuszają zmiany prawa podatkowego. Ponadto ci przedsiębiorcy, których księgowość stosuje oprogramowanie od producentów, których już nie ma na rynku — twierdzi Zbigniew Rymarczyk.

Do zmian muszą też dostosować się te przedsiębiorstwa, które obecnie korzystają z systemu e-Deklaracje resortu finansów, lecz użytkowane przez nich programy nie pozwalają zbiorczo wysyłać dokumentów poprzez ten kanał.

— System e-Deklaracje umożliwia transmisję pojedynczych dokumentów. Jeśli program w firmie nie zapewnia ich zbiorczego przesłania, przedsiębiorca musi dokonać wyboru: albo wdrożyć w nich funkcjonalność wspierającą hurtową wysyłkę przez system e-Deklaracje, albo zintegrować swoje rozwiązania z UBD, czyli uniwersalną bramką dokumentów, którą przygotowuje ministerstwo — wyjaśnia Michał Kapias z Sage.

Bramka ma być uruchomiona 1 stycznia 2015 r. Przez UBD będzie można przesyłać zbiorczo do 20 tysięcy deklaracji w ciągu jednej transmisji. UBD nie zastąpi systemu e-Deklaracje, oba mają działać równolegle.

Bez rewolucji

— I tym razem będzie oczywiście trochę zachodu i zamieszania — prognozuje Zbigniew Rymarczyk.

Daleki jest on jednak od stwierdzenia, że obowiązkowe e-deklaracje podatkowe oznaczają dużą rewolucję organizacyjną w firmach. Twierdzi wręcz, że w ostateczności nowy przymus wyjdzie wszystkim na dobre.

— Mimo przejściowych kłopotów przedsiębiorcy przekonają się, że to wygodne i tańsze od sporządzania i wysyłania deklaracji papierowych. Nie bez powodu np. operatorzy telekomunikacyjni tworzą specjalne bonusy dla klientów, żeby godzili się na e-faktury — podkreśla wiceprezes Comarchu.

Według niego przejście na e-deklaracje podatkowe to także okazja, aby przedsiębiorcy uświadomili sobie, że narzędzia elektroniczne można i warto wykorzystywać do innych celów. Jeśli tak zrobią, staną się bardziej innowacyjni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane