Rosyjski premier Władimir Putin przyjechał do fabryki samochodów w Togliatti specjalnie na promocyjny event nowej Łady Granta, auta przygotowanego dla masowego odbiorcy w Rosji. Jak podaje dziennik „The Daily Telegraph” pojazd ma kosztować nie więcej niż równowartość 5 tys. GBP.

Podczas prezentacji Putin dumnie wsiadł do samochodu razem z przedstawicielami kadry menedżerskiej Łady i miał odbyć krótką przejażdżkę promocyjną. Samochód nie chciał jednak odpalić. Premier zachował zimną krew i próbował do skutku, czyli pięć razy.
W końcu się udało, ale i tak kamery zarejestrowały cały przebieg żmudnego pobudzania samochodu do życia przez przywódcę supermocarstwa. Później ktoś umieścił filmik na YouTube i... powstał nowy hit internetowy.