PŻB znów spróbuje skusić inwestorów

Cezary Pytlos
03-10-2000, 00:00

PŻB znów spróbuje skusić inwestorów

Wczoraj upłynął termin składania ofert na zakup akcji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej z Kołobrzegu. Tym razem mogli je składać tylko zagraniczni inwestorzy.

Po fiasku rozmów w sprawie kupna Polskiej Żeglugi Bałtyckiej przez konsorcjum Gdańskiej Stoczni Remontowej, STU Hestii Insurance i PBK zarząd przedsiębiorstwa rozesłał w lipcu kolejne zaproszenia do rokowań w sprawie sprzedaży nowej emisji akcji. Tym razem ich adresatami były wyłącznie podmioty zagraniczne, a wczoraj upłynął termin składania ofert.

W grę wchodzi dokapitalizowanie przedsiębiorstwa kwotą 60-110 mln zł (obecnie kapitał akcyjny firmy wynosi 104 mln zł).

— Podtrzymujemy termin sfinalizowania emisji do końca 2000 roku — mówi Julita Wojda z biura prasowego MSP.

Przedstawiciele resortu skarbu państwa nie ujawniają jednak nazw firm zainteresowanych wejściem kapitałowym do PŻB.

Lista kandydatów

Według nieoficjalnych źródeł, w grę wchodzą niemiecko-duńska firma T.T. Line, z którą PŻB współpracuje na połączeniu ze Świnoujścia do Treleborga, oraz szwedzki koncern Destination Gotland, od którego nasz przewoźnik czarteruje prom.

Pracownicy PŻB wskazują zaś na Stena Line AB, posiadającą już linię ze Skandynawii do Polski, a także — po przejęciu Scandlines AB — połączeń ze Skandynawii do Niemiec, oraz firmę Scandlines AG, operatora na linii z Niemiec do Danii, która interesowała się zakupem PŻB już dwa lata temu.

Wtedy do Ministerstwa Skarbu Państwa zgłosiło się również Bałtyckie Konsorcjum Żeglugowe, w skład którego weszły: TUiR Warta, Gdańska Stocznia Remontowa, Euroafrica i Polska Żegluga Morska, właściciele konkurencyjnej linii spółki Unity Line.

Związkowcy w PŻB z niedowierzaniem przyjmują wieści o zagranicznym inwestorze.

— Sytuacja finansowa naszego przedsiębiorstwa jest tragiczna. Zadłużenie tylko wobec dostawców sięga 30 mln zł — twierdzi Tadeusz Rutkowski, przewodniczący NSZZ Solidarność przy PŻB.

Na tym jednak nie koniec. Zadłużenie firmy z tytułu kredytów inwestycyjnych na zakup katamarana Boomerang oraz przebudowę promu Pomerania sięga blisko 70 mln USD.

Głosy związkowców

— PŻB mimo sezonu przewozowego traci płynność, a zarząd nie ma planu awaryjnego. Z niepokojem oceniamy brak reakcji ze strony właściciela, czyli Skarbu Państwa, w zakresie nadzoru nad przedsiębiorstwem. Etap dokapitalizowania przez konsorcjum GSR był przeciągany, a i tak nie miał szans realizacji. Z kolei dokapitalizowanie przez Agencję Rozwoju Przemysłu było skutecznie blokowane przez zarząd firmy i urzędników MSP — ujawnia Tadeusz Rutkowski.

— Skarb Państwa powinien dokapitalizować PŻB 30 mln zł i doprowadzić do skonsolidowania nas z Polską Żeglugą Morską i Euroafriką, właścicielami Unity Line — mówi szef Solidarności w PŻB.

Konta bankowe przedsiębiorstwa są zablokowane. Wczoraj także gdański oddział Raiffeisen Centrobank zamroził firmie linię kredytową na 2 mln zł. Jan Litwinowicz, członek zarządu PŻB, zapewnia, że trwają rozmowy w sprawie odblokowania kont.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PŻB znów spróbuje skusić inwestorów