PŻM myśli o białej flocie

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2005-11-10 00:00

Kiedyś biała flota była symbolem Szczecina. Za sprawą powołania nowej spółki z udziałem PŻM ma szanse powrócić do miasta.

Wiele osób pamięta Szczecin sprzed lat jako miasto białej floty, dzięki stałym rejsom wodolotem do Świnoujścia i wycieczkami statkami pasażerskimi po porcie w Szczecinie i Świnoujściu.

Czasy dobre i takie sobie

W latach 1975-85 Żegluga Szczecińska zatrudniała 1,5 tys. osób i była jednym z największych przedsiębiorstw w regionie. Kolejna dekada to gorszy okres dla przedsiębiorstwa. Niesprzyjająca koniunktura na rynku przewozów towarowych i pasażerskich, pogarszająca się sytuacja ekonomiczno-finansowa zmusiła przedsiębiorstwo do wprowadzenia programu naprawczego, którego zadaniem była restrukturyzacja, a następnie prywatyzacja PP Żegluga Szczecińska.

PP Żegluga Szczecińska jest obecnie armatorem floty towarowej w żegludze portowej, przybrzeżnej i śródlądowej. Dysponuje czterema pchaczami i piętnastoma barkami o łącznym tonażu około 21 tys. ton z roczną możliwością przewozową na poziomie 900 tys. ton.

W skład floty firmy wchodzą także specjalistyczne barki do przewozu ładunków masowych (w szczególności rudy żelaza, węgla, wyrobów stalowych, fosforytów), kontenerów oraz ładunków ponad gabarytowych. Holowanie jednostek obcych oraz składowanie ładunków na barkach krytych to dodatkowe usługi świadczone przez firmę.

— Jakość usług świadczonych przez 60-osobową załogę jest wysoko oceniana przez naszych kontrahentów, do których zaliczają się firmy: ECS Eurocargo, Port Handlowy Świnoujście, C. Hartwig Szczecin, Rentrans Cargo, Pilh & Son, Skanska, VGN Polska i wiele innych — wylicza Zbigniew Bednarski, zarządca komisaryczny Żeglugi Szczecińskiej.

Poza działalnością przewozową przedsiębiorstwo świadczy usługi przeładunkowe i składowe oraz obsługę techniczną statków. Żegluga Szczecińska uczestniczy bezpośrednio w łańcuchu logistycznym jako przewoźnik rudy żelaza importowanej z Brazylii i dostarczanej drogą morską do polskich hut.

— Przewóz rudy żelaza barkami ze Świnoujścia do Szczecina stanowi główne źródło przychodu przedsiębiorstwa i dlatego jesteśmy zainteresowani: nawiązaniem i rozszerzeniem kontaktów z partnerami brazylijskimi biorącymi bezpośredni udział w eksporcie rudy żelaza do Polski — mówi Zbigniew Bednarski.

Nieodległe plany

Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Szczecińska nadal poszukuje inwestora strategicznego, który mógłby wziąć czynny udział w jej prywatyzacji.

Rejsy białej floty to na razie dla spółki tylko wspomnienie. W okresie letnim, wykorzystując duży ruch statków pasażerskich, Żegluga Szczecińska świadczy jedynie usługi postojowe, portowe, agencyjne i pilotowe w obrębie własnego nabrzeża Pasażerskiego i Dworca Morskiego położonego w okolicy reprezentacyjnych Wałów Chrobrego w Szczecinie. W tym miejscu znajduje się także przystań jachtowa z zapleczem socjalno-gastronomicznym dla żeglarzy.

Pomyślne zakończenie programu restrukturyzacji, dobra pozycja na rynku przewozowym, korzystne wyniki finansowe, brak zadłużenia oraz bardzo atrakcyjny majątek przedsiębiorstwa budzą spore zainteresowanie inwestorów branżowych i pozwolą wkrótce zakończyć proces prywatyzacji PP Żegluga Szczecińska. Po prywatyzacji zostanie powołana nowa spółka, która wchłonie sprywatyzowaną Żeglugę Szczecińską. Będzie to firma typowo przewozowa, która w następnym kroku przejdzie do Grupy Polskiej Żeglugi Morskiej. Takie są najbliższe plany, które, po rozszerzeniu działalności spółki, otworzą możliwość ponownego uruchomienia białej floty.

Możesz zainteresować się również: