Reketierzy znad Wisły

Mieliśmy już być „drugą Japonią”, były pomysły byśmy stali się „drugą Liberią” (tania bandera), ostatnie tygodnie wskazują wszakże, że ciągnie nas w zupełnie inną stronę. Każde dziecko w sąsiadujących z nami od wschodu krajach, sierotach po imperium, nad którym też „słońce prawie nigdy nie zachodziło”, doskonale wie, co znaczy słowo „reket”. Ponieważ jednak jeszcze nie całkiem udało nam się do panujących tam obyczajów upodobnić, na użytek naszych czytelników wyjaśnijmy, że w wolnym tłumaczeniu oznacza ono „wymuszenie rozbójnicze”.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ