Rękodzieło przyleci z Gwatemali

Dominika Masajło
opublikowano: 09-04-2017, 22:00

Pomysł na biznes: Craftenango, firma czerpiąca inspiracje z Ameryki Środkowej, wprowadza do Polski tradycyjne rzemiosło z tego regionu świata

Izabela Żołnieruk i Michał Ilczuk to para młodych podróżników, którzy po ukończeniu studiów postanowili wybrać się do Hispanoameryki w celu nauki języka hiszpańskiego oraz przeżycia niezapomnianej przygody. Wyjazd, poza opanowaniem nowego języka, zaowocował założeniem własnego biznesu z wyjątkowymi rzeczami, których — jak przekonuje Izabela Żołnieruk — nie znajdziemy nigdzie indziej.

Kolorowy zawrót głowy

Trzymiesięczny pobyt w Gwatemali oraz mieszkanie z gwatemalską rodziną pomogły pomysłodawcom marki Craftenango lepiej zrozumieć tamtejszą kulturę i zwyczaje.

— Sklep internetowy, który planujemy stworzyć, to wypadkowa całej naszej podróży do Ameryki Środkowej i poznanych tam ludzi. Dzięki znajomości hiszpańskiego mogliśmy swobodnie komunikować się z mieszkańcami, ponieważ zdecydowana większość z nich nie posługuje się językiem angielskim. Byliśmy oczarowani tamtejszą tradycją i wszystkimi kolorowymi przedmiotami, z którymi stykaliśmy się każdego dnia — bo w Gwatemali ludzie chodzą ubrani w stroje ludowe na co dzień. Wzory, kolory są dosłownie wszędzie i przykuwają uwagę turystów — mówi Izabela Żołnieruk, współtwórczyni firmy Craftenango.

Kalejdoskop barw na gwatemalskich ulicach zainspirował młodych podróżników do stworzenia firmy, która za pośrednictwem sklepu internetowego będzie sprzedawać Polakom rękodzieło stworzone przez lokalnych artystów. Skąd pomysł na oryginalną nazwę? Jak tłumaczy Izabela Żołnieruk, pierwsza część wyrazu „craft” po angielsku oznacza rękodzieło, natomiast końcówka „tenango” jest bardzo popularnym sufiksem znajdującym się w nazwach gwatemalskich miejscowości, np. Huehuetenango, Mazatenango czy Quetzaltenango. W ofercie sklepu znajdziemy m.in. tradycyjnie tkane wielobarwne bieżniki na stół, ręcznie wykonane naszyjniki, a także kolorowe worki, saszetki oraz torby.

Ocalić od zapomnienia

— Podróżując po tym pięknym kraju, szukaliśmy ludzi, którzy zajmują się tkaniem przy użyciu krosna. Jednym z ciekawszych miejsc, do którego udało nam się dotrzeć, jest teren wokół jeziora Atitlan w południowo-zachodniej Gwatemali, gdzie cała społeczność para się tym zajęciem. To właśnie tam mogliśmy zaobserwować, jak krok po kroku wygląda proces tworzenia tych kolorowych rzeczy. Muszę przyznać, że byliśmy pod ogromnym wrażeniem, ile czasu i energii pochłania stworzenie jednego produktu — mówi Izabela Żołnieruk.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Myślą przewodnią pomysłodawców Craftenango jest wspieranie tradycyjnego rękodzielnictwa, które — jak wynika z ich obserwacji — powoli zanika. Dlatego też, współpracując z lokalnymi artystami, chcą przyczynić się do kultywowania tego zwyczaju, a także umożliwić rzemieślnikom dotarcie do szerszego grona odbiorców.

Na ostatni guzik

Fundusze na stworzenie sklepu online zostały uzyskane dzięki zbiórce crowdfundingowej. Sukces kampanii dowiódł, że nad Wisłą mieszka wiele sympatyków produktów oferowanych przez Craftenango.

— W tej chwili dopinamy naszą współpracę z osobami z Gwatemali — a nie jest to proste. Zupełnie inne osoby są odpowiedzialne za wykonanie produktów, inne za kontakt z nami, a jeszcze inne za wysyłkę rzeczy do Polski. Z tego względu za miesiąc ponownie tam lecimy, aby mieć pełne zaufanie do osób, z którymi zamierzamywspółpracować — wyjaśnia Izabela Żołnieruk. Obecnie właściciele firmy są w trakcie tworzenia kolekcji wiosenno-letniej.

— Nie chcemy wystawiać wielu produktów, tylko kilka, co znacznie ułatwi nam pracę. Natomiast w przyszłości planujemy się rozwijać naszą ofertę, a także sprzedawać rzeczy do wystroju wnętrz. Pozytywnej energii dodają nam e-maile od osób, które dopytują nas, gdzie i kiedy będzie można kupić nasze produkty — dodaje współpomysłodawczyni marki Craftenango. Twórcy firmy nie ukrywają, że stworzenie sklepu internetowego jest dla nich sporym przedsięwzięciem. Jak twierdzą, produkty, które wkrótce będzie można zakupić, będą akcesoriami typowo festiwalowymi. Jeszcze przed startem e-sklepu przedmioty Craftenango będą dostępne na internetowych platformach handlowych z unikalnymi, ręcznie robionymi rzeczami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane