Renault i Nissan dają sobie dwa lata

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
04-07-2018, 14:17

Koncerny Renault i Nissan Motor dały sobie wzajemnie dwa lata na podjęcie decyzji o możliwym połączeniu dwóch producentów aut lub znalezieniu alternatywnego mechanizmu wzmacniającego partnerstwo.

Rozwiązanie cementowanych od lat więzi można nastąpić, zanim Carlos Ghosn, stojący na czele obu koncernów ustąpi ze stanowiska dyrektora naczelnego Renault w 2022 r., twierdzą osoby związane ze sprawą.

Zobacz więcej

Carlos Ghosn, szef Renault i Nissana fot. Bloomberg

Ghosn, obecnie odpracowujący czteroletnią kadencję dyrektorską w Renault, powiedział wcześniej, że może ustąpić, przed terminem końca kadencji. 

Agencyjne źródła twierdzą, że obaj producenci samochodów rozważają różne opcje, takie m.in. jak założenie holdingu i umieszczanie Renault i Nissana pod takim „parasolem”.

W marcu agencja Bloomberg pisała, że Renault i Nissan prowadzą rozmowy w celu połączenia w ramach jednej akcji giełdowej, co mogłoby pomóc w lepszym łączeniu zasobów w nowej erze zelektryfikowanych pojazdów i autonomicznej jazdy. 

Ghosn od tamtej pory tonował oczekiwania odnośnie szybkiej transakcji połączenia spółek, twierdząc, że widmo i ryzyko nieudanych fuzji w jego branży jest duże.

Francuz, który jest również szefem Mitsubishi Motors, powiedział w zeszłym miesiącu, że dwóch japońskich producentów nie zostanie przejętych przez Renault. Istnieje wiele możliwych sposobów utrzymania sojuszu Nissana z Renault i Mitsubishi Motors. Francuski producent samochodów ma 43,4 procent w Nissanie, a japońska firma ma 15 procent Renault. Nissan jest z kolei właścicielem 34 procent Mitsubishi Motors.

Jedną z opcji może być oparcie holdingu w Londynie lub Holandii, gdzie korporacja międzynarodowa Fiat Chrysler Automobiles NV ma swoją spółkę matkę. Fiat Chrysler utrzymuje przy tym swoje siedziby zarówno we Włoszech, jak i w USA.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Renault i Nissan dają sobie dwa lata