Ed Moya, analityk OANDA wskazał jako powód spadku notowań ropy słabe wyniki kwartale spółek, co miało ożywić obawy o popyt w słabnącej gospodarce. Inwestorzy zwracali w ostatnim czasie uwagę głównie na Chiny tymczasem dane makro w USA nie dają wielu powodów do wiary w tzw. miękkie lądowanie. We wtorek tzw. szybki odczyt pokazał, że w styczniu aktywność amerykańskiej gospodarki spadała siódmy miesiąc z rzędu i nadal słabł popyt zarówno w przemyśle jak i usługach.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z marcowych kontraktów spadał o 1,8 proc. do 80,13 USD. Na ICE Futures Europe ropa Brent z marcowych kontraktów taniała o 2,3 proc. do 86,13 USD. Najaktywniej handlowana ropa z kwietniowych kontraktów taniała o 1,1 proc. do 86,25 USD.
