Rośnie kurs Telekomunikacji
Poniedziałkowe notowania ciągłe mogły przynieść wiele powodów do zadowolenia akcjonariuszom Telekomunikacji Polskiej, której kurs od samego rana niemal bez przerwy rósł. Co ciekawe, jeszcze na otwarciu za jedną akcję płacono mniej niż w piątek na zamknięciu. Od tego momentu popyt zaczął jednak narastać, przynosząc z każdą minutą wzrost ceny. W efekcie na zamknięciu kurs osiągnął wartość 17,95 zł, co oznaczało wzrost o 7,8 proc.
Podstawowym, by nie powiedzieć jedynym czynnikiem powodującym nagły wzrost zainteresowania inwestorów walorami narodowego operatora były spekulacje na temat finalizacji rozmów prowadzonych przez France Telecom ze Skarbem Państwa w sprawie sprzedaży 10-proc. pakietu akcji spółki. W ocenie analityków, MSP musi przynajmniej częściowo zrealizować plany prywatyzacyjne i zmniejszyć dziurę budżetową. To z kolei determinuje jego przedstawicieli w dążeniu do sprzedaży papierów Telekomunikacji Francuzom. Gdyby France Telecom nie chciało zrealizować swojej opcji, MSP już kilka tygodni temu zapowiedziało, że sprzeda akcje innym podmiotom.
Sama informacja o prowadzonych negocjacjach zapewne nie dałaby jednak takiego rezultatu jak spekulacje dotyczące wartości ewentualnej transakcji, a dokładniej, ceny oferowanej za jedną akcję. Plotka niesie, że jest ona zdecydowanie wyższa niż 20 zł.
Mimo że transakcja nie będzie miała bezpośredniego wpływu na giełdowe notowania, to oczekiwania na nią zwiększają popyt ze strony inwestorów. Jednak już niejednokrotnie oczekiwania powodowały zwyżkę kursu, a sama realizacja transakcji przyczyniała się do spadków. Taki scenariusz będzie tym bardziej prawdopodobny, im szybciej zawarta zostanie ostateczna umowa oraz w przypadku, gdy kupującymi akcje w poniedziałek okazaliby się inwestorzy krajowi.



