Rywalizacja przenosi się do internetu

Wiesław Kotecki
opublikowano: 19-01-2009, 00:00

Kryzys niewątpliwie osłabił kondycję banków i całego rynku usług finansowych. Mówi to branża ta zamierza zwiększyć swoje wydatki na reklamę. Tylko pod koniec roku 2008 na promocję swoich produktów ostro rywalizu-jące banki przeznaczyły ponad 301 mln zł. Zmienia się jednak struktura budżetów reklamowych, większą rolę ma odgrywać reklama w internecie, ze szczególnym naciskiem na wszelkie działania promocyjne rozliczane na podstawie skuteczności — np. serwisy sprzedażowe typu direct.

Bardzo ważne stają się także wydatki na badania użyteczności i strategię. Do niedawna klient wiązał się ze swoim bankiem niemal dożywotnio. Dzisiaj jest inaczej — dostępność banków znacznie się zwiększyła, formalności są minimalizowane, a oferta produktów rośnie. Trzeba więc o klienta ostro walczyć, nie zapominając, że nie tylko reklama jest sposobem na jego zdobycie, a banki powoli przestają mieć możliwość konkurowania jedynie ceną. W tych okolicznościach kartą przetargową staje się między innymi jakość usług i serwisów internetowych, a także ich dopasowanie do faktycznych potrzeb klientów.

Taki serwis musi być nie tylko atrakcyjny wizualnie. Korzystanie z niego powinno być łatwe i przyjemne, wręcz intuicyjne. Im mniej trudności i problemów, a niekiedy nawet frustracji związanych z użytkowaniem serwisu, tym większa satysfakcja klienta, zaufanie i lojalność wobec banku.

Wiesław

Kotecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiesław Kotecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy