Rząd przygotowuje się do e-rewolucji

(Marek Druś)
04-07-2006, 07:13

Elektroniczne udogodnienia dla obywateli i strategia wielkich projektów — wkrótce rząd zajmie się planem informatyzacji państwa.

Elektroniczne udogodnienia dla obywateli i strategia wielkich projektów — wkrótce rząd zajmie się planem informatyzacji państwa.

Zamówienie wizyty lekarskiej przez internet, wypożyczenie książki za pomocą sieci, głosowanie w wyborach na portalu, rozliczenia podatkowe przez kliknięcie myszką — takie udogodnienia dla obywateli przewiduje Plan Informatyzacji Państwa. To dokument opracowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), który wkrótce trafi do akceptacji Rady Ministrów. Ambitnie zakłada usunięcie barier prawnych, uporządkowania legislacyjne, usprawnienie administracji. Cel nadrzędny: tworzenie państwa nowoczesnego i przyjaznego dla obywateli przy jednoczesnej racjonalizacji wydatków.

Brzmi pięknie, ale…

Plan dotyczy 2006 r. i ma stanowić początek dyskusji do opracowania strategii informatycznej na lata 2007-2010. Zakłada zerwanie z resortowym systemem działania administracji (unikanie powielania inwestycji), elektronizację procedur, integrowanie i koordynację zasobów informatycznych, usprawnienie dostępu do informacji i obsługi obywateli.

Tyle plany. Rzeczywistość wygląda jednak dużo gorzej. W Polsce niewiele spraw można załatwiać za pomocą internetu, poziom informatyki w administracji jest na niskim poziomie, jesteśmy w ogonie Europy pod względem wykorzystania technologii, dostępu do sieci czy wydatków na nowoczesne technologie. Według raportu ocena gotowości Polski do transformacji w drodze do społeczeństwa informacyjnego jest niska. Pod względem przygotowania administracji w tym zakresie Polska zajmuje dopiero 92. miejsce (na 104 państwa), za wszystkimi krajami Unii Europejskiej (ranking Światowego Forum Gospodarczego). W 2004 r. poziom zaawansowania rozwoju usług publicznych kształtował się na granicy 35 proc. (przy średniej UE 68 proc.)

„Rzeczpospolita Polska zajmuje 21. miejsce wśród wszystkich państw członkowskich UE w Sumarycznym Indeksie Innowacyjności i została określona jako państwo tracące grunt” — czytamy w planie.

Wydatki na IT w Polsce są sześć razy niższe niż średnio w UE. Pod względem dostępu do szerokopasmowego internetu zajmujemy przedostatnie miejsce.

Kierunek dobry, ale...

W planie wymieniono główne kierunki inwestycji w informatykę. Za najważniejsze duże projekty uznano prace przy e-deklaracjach (rozliczenia przez internet), e-PUAP (platforma usług administracji), STAP (sieć telekomunikacyjna administracji), rejestry ludności PESEL2 oraz kierowców i pojazdów CEPiK.

Informatycy oceniają plan z dystansem. Wskazują, że kierunki i założenia są słuszne, jednak plan jest ogólnikowy, nie zawiera wystarczającej liczby danych, brakuje w nim odpowiednich szacunków i ocen.

„Przedstawiony projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia Planu Informatyzacji Państwa oceniamy pozytywnie. W dokumencie zauważamy wiele z nowego spojrzenia na problemy informatyzacji administracji. (…) Równocześnie jednak mamy sporo zastrzeżeń do zbyt otwartej formy opisu wielu z proponowanych zadań, niepozwalającej oszacować kosztów i realności ich wykonania oraz sformułować kryteriów oceny stopnia i jakości ich realizacji” — ocenia Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rząd przygotowuje się do e-rewolucji